Biblia Brzeska
Księga: Objawienie św. Jana 9:3
Tytuł oryginalnyZjawienie Jana świętego teologa
Tedy piąty anioł zatrąbił i widziałem gwiazdę, która spadła z nieba na ziemię, a dan jest jej klucz studniej przepaści.
Otworzyła tedy studnię przepaści; i wstąpił dym z studnie, jako dym pieca wielkiego, i zaćmione jest słońce i powietrze od dymu studniej.
I wyszła z dymu studniej szarańcza na ziemię, a dana jest jej moc, jaką mają moc niedźwiadkowie ziemscy.
A zakazano jej jest, żeby nie szkodziła trawie ziemie, ani żadnej rzeczy zielonej, ani żadnemu drzewu, ale tylko ludziam, którzy nie mają pieczęci Bożej na czelech swoich.
A dano jej jest, aby ich nie zabijała, ale aby byli męczeni przez pięć miesięcy, a iżby męczenie ich było, jako męczenie niedźwiadkowe, gdy człowieka obrazi.
A tak onych dni ludzie śmierci szukać będą, ale nie najdą jej; i będą żądać umrzeć, ale uciecze śmierć od nich.
A kształty szarańczej były podobne koniom gotowym ku bitwie, a na głowach jej były korony podobne złotu i oblicza jej jako oblicza człowiecze.
Miała też pancerze jako pancerze żelazne, a głos skrzydeł jej jako tęten wozów, gdy wiele koni zbiegają się ku bitwie.
A miała ogony podobne niedźwiadkom i były żądła w ogoniech jej, a moc jej była szkodzić ludziam przez pięć miesięcy.
Przy tym ma nad sobą króla postawionego, anioła przepaści, któremu imię po żydowsku Abbadon, a po grecku Apollyjon.
Tedy szósty anioł zatrąbił i słyszałem głos jeden ze czterech rogów ołtarza złotego, który jest przed oczyma Bożemi.
Mówiący szóstemu aniołowi, który miał trąbę: Rozwiąż onych czterech aniołów uwiązanych u wielkiej rzeki Eufrates.
Rozwiązani są tedy oni czterej aniołowie zgotowani na godzinę i na dzień, i na miesiąc, i na rok, aby pomordowali trzecią część ludzi.
Takżem też widział konie w widzeniu i ty, którzy na nich siedzieli mając pancerze ogniste i hiacyntowe i siarczane, a były głowy koni jako łby lwie, a z gęby ich wychodził ogień i dym i siarka.
Od tych trzech zamordowana jest trzecia część ludzi, to jest od ognia i od dymu, i od siarki, które wychodziły z gęby ich.
Abowiem ich moc jest w gębie ich i w ogonach ich, bo ich ogony wężom są podobne, mając głowy, któremi szkodzą.
A ini ludzie, którzy nie są pobici tymi plagami, nie upamiętali się od uczynków rąk swych, aby się nie kłaniali diabłom i bałwanom złotym i srebrnym, i miedzianym, i kamiennym, i drewnianym, którzy ani widzieć mogą, ani słyszeć, ani chodzić.
Ani się upamiętali z mężobójstw swoich, ani od trucizn swoich, ani od nieczystości swoich, ani od złodziejstw swoich.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?