„Bo dobrowolnie tego nie wiedzą, iż nieba już z dawna stały się przez słowo Boże i ziemia z wody i w wodzie postawiona.”

Biblia Brzeska: 2 List św. Piotra 3,5

Nawigacja

Biblia Brzeska
Księga Sędziów 19:4

Tytuł oryginalny
Księgi Sędziów
1Stało się potym za onych czasów, gdy nie było króla w Izraelu, że mąż niektóry z Lewitów mieszkał jako gość w jednej stronie góry Efraim, ten sobie pojął za żonę założnicę z Betlehem Juda. 2Ona założnica scudzołożyła się od niego i odeszła do domu ojca swego do Betlehem Juda i była tam przez cztery miesiące. 3Potym on mąż jej szedł za nią, aby ją zasię namówił a odwiódł z sobą, wziawszy z sobą sługę i dwa osły. Ale ona wwiodła go w dom ojca swego, którego on ujzrawszy, radował się z przyścia jego. 4I przyjął go wdzięcznie on świekier jego, a mieszkał u niego przez trzy dni, tamże u niego mając gospodę jedli i pili. 5A gdy przyszedł dzień czwarty wstali barzo rano i chciał on odejdź do domu swego. Ale ociec onej dziewki rzekł do zięcia swego: Posil się pirwej trochą chleba, toż potym pójdziecie. 6A tak oba siadszy jedli i pili. Zatym rzekł ociec onej dziewki do męża: Proszę zostań na noc a bądź wesół. 7Potym on wstał chcąc idź w drogę, ale go przynucił świekier jego, iż się wróciwszy został na noc u niego 8Piątego dnia potym wstał barzo rano chcąc idź w drogę, ale ociec dziewki onej mówił: Proszę posil się. I także go zatrzymał aż się dzień nachylił k wieczorowi, a jedli społu oba dwa. 9Ale mąż on wstał, aby szedł z założnicą swą i z sługą swym, ku któremu rzekł świekier jego: Oto się już dzień nachylił ku zaściu słońca, proszę cię przenocujże tu, a niechaj się weseli ście twoje, a jutro rano wstawszy, pójdziecie w swą drogę i przyjdziesz do namiotu twego. 10Tedy on nie chcąc zostać na noc, wstał a szedł aż ku Jebus, które jest Jeruzalem, mając z sobą dwa osły z brzemiony i założnicę swoję. 11A gdy byli blisko Jebus, tedy się już dzień barzo k wieczorowi chylił, tedy rzekł sługa panu swemu: Proszę pódźmy a zstąpmy do tego miasta Jebuzejczyków i przenocujemy w nim. 12Któremu odpowiedział pan jego: Nie zstępujmy do żadnego miasta cudzoziemców, które nie jest synów Izraelskich, ale idźmy do Gabaa. 13K temu jeszcze rzekł do sługi swego: Pódźmy na jedno miejsce z tych, a przenocujemy abo w Gabaa abo w Rama. 14A tak szli przedsię, a zaszło im słońce u Gabaa, które jest w Beniamin. 15Tamże się obróciwszy wstąpili chcąc przenocować w Gabaa, a wszedszy tam, siedzieli na rynku, a nie był nikt, co by je miał w dom swój przyjąć na nocleg. 16Tedy szedł niektóry człowiek z pola od roboty swej w wieczór, a ten był z góry Efraim, mieszkając gościem w Gabaa. Bo ludzie miasta onego byli synowie Jemini. 17Ten podniózszy oczu swych ujzrał gościa onego przechadzającego się po rynku miesckiem i rzekł k niemu on starzec: Skądeś a dotąd idziesz? 18Któremu on odpowiedział: Idziemy z Betlehem Judzkiego aż ku stronie góry Efraim skądem jest, bom chodził do Betlehem Judzkiego, a teraz zaś idę do domu Pańskiego, ale niemasz nikogo, co by mię w dom przyjął. 19Gdyż i plewy i siano mam dla osłów naszych, k temu i chleb i wino dla mnie i dla służebnice twej i dla służebnika, który jest ze mną sługą twym i nie mam w żadnej rzeczy niedostatku. 20Tedy mu rzekł on starzec: Bądź dobrej myśli, wszytko czegoć potrzeba będziesz miał u mnie, tylko na rynku nie zostawaj. 21Wwiódł go tedy do domu swego a nakarmił osły jego, potym sobie nogi umywszy, jedli społu i pili. 22A gdy byli dobrej myśli, oto mieszczanie, ludzie niepobożni, obstąpili dom, kołacąc we drzwi a mówiąc do starca gospodarza domu onego: Wywiedź męża, tego który wszedł w dom twój, abychmy go poznali. 23Ku którym on gospodarz wyszedszy rzekł: Proszę bracia moi nie czyńcież tej złości, a gdyż ten mąż wszedł do domu mego, nie czyńcież tej niecnoty. 24Otoć jest córka moja panienka i założnica jego, które ja ku wam wywiodę, ty wy możecie zgwałcić a czynić z nimi, co się wam podoba, ale mężowi temu nie czyńcie tej zelżywości. 25Tedy oni ludzie nie chcieli go słuchać, a przetoż on człowiek wziawszy założnicę swoję wywiódł ją do nich na dwór i poznali ją, tamże z nią czynili co się im zdało przez całą noc aż do zaranku, a potym gdy zorza wschodziła puścili ją. 26A tak niewiasta ona przyszedszy na świtaniu padła u drzwi domu onego, gdzie był pan jej aż się dobrze rozedniało. 27Potym pan jej wstawszy rano otworzył drzwi u domu chcąc idź w drogę, a oto nalazł założnicę swą leżącą u drzwi domu onego, której ręce leżały na progu. 28I rzekł do niej: Wstań a pódźmy, ale mu ona nic nie odpowiedziała. Tedy ją on wziąwszy na osła szedł w drogę aż do miejsca swego. 29Tam przyszedszy w dom swój, wziął miecz a założnicę swoję rozrąbał i z kościami jej na dwanaście sztuk, a potym ją rozesłał po wszytkich granicach izraelskich. 30A przetoż ktokolwiek to jedno widział tak mówił: Nigdy się to nie działo, ani tego widziano od onego dnia, jako wyszli synowie Izraelscy z Egiptu aż do tego czasu. Uważajcież to z pilnością a radzcie i namawiajcie o tym.

Nawigacja

Nie bój się! - Werset na dziś

Wersety o pokoju na 365 dni w roku!

Ich domy są bezpieczne, wolne od strachu i nie smaga ich rózga Boża.
Job 21:9

W Chrystusie

Ja jestem krzewem winnym, wy jesteście latoroślami. Kto trwa we mnie, a Ja w nim, ten wydaje wiele owocu; bo beze mnie nic uczynić nie możecie.
Jan 15:5

Kim jesteś i co masz w Chrystusie.

Czy wiesz że?

Tylko ci w których nozdrzach było tchnienie życia zginęli w potopie.

Fakty i ciekawostki Biblijne.

Obietnice Boże

A takimi niektórzy z was byli; aleście obmyci, uświęceni, i usprawiedliwieni w imieniu Pana Jezusa Chrystusa i w Duchu Boga naszego.
I Kor 6:11


"Uczyłem mój lud, że może mieć, to co mówi, lecz oni ciągle mówią, to co mają."

Szukaj w dialogach Beta

Pozostaw to pole puste aby wyświetlić wszystkie wypowiedzi tej lub do tej osoby.

BlueLetterBible.org

Np. Jhn 3:16 lub John 3:16 lub glory, heaven, majesty etc.



Warto odwiedzić