„Gdy tedy trąbili oni trzy sta mężów w trąby, obrócił Pan miecz jednego przeciw drugiemu we wszystkim obozie; a tak uciekło wojsko aż do Betseta w Sererat, aż do granicy Abelmehola w Tabbat.”

Biblia Gdańska (1881): Sędziów 7,22

Nawigacja

Biblia Brzeska
Księga Sędziów 11:23

Tytuł oryginalny
Księgi Sędziów
1Na ten czas Jefte Galaadczyk, syn niewiasty nierządnej, narodzony z Galaada, był człowiekiem mężnem. 2A żona Galaadowa narodziła mu była synów, którzy dorózszy, wygnali Jeftego powiedając mu: Nie będziesz ty brał dziedzictwa w domu ojca naszego, bowiemeś jest synem obcej niewiasty. 3Uciekł tedy Jefte przed bracią swą a mieszkał w ziemi Tob; i zebrali się około niego ludzie zgołoceni a szli przy nim. 4I przydało się potym, iż walczyli synowie Ammon z Izraelczyki. 5A gdy je Ammonitowie wojować poczęli, tedy starszy z Galaad szli do Jefte, aby go przywiedli z ziemie Tob. 6I mówili k niemu: Pódź a bądź hetmanem naszym, iżbychmy walczyli przeciw Ammonitom. 7Ale Jefte odpowiedział przełożonym Galaad: Izażeście mię nie mieli w nienawiści, a wygnaliście mię z domu ojca mojego? Przeczże teraz do mnie idziecie, gdy was nędza ciśnie? 8Tedy starszy z Galaad rzekli ku Jeftemu: Dlategociechmy się też do ciebie wrócili, abyś szedł z nami a walczył przeciw synom Ammon, a iżbyś był hetmanem naszym i wszytkich mieszkających w Galaad. 9A Jefte odpowiedział im: Gdyż wy mnie na to wiedziecie, abych walczył przeciw synom Ammon, jesli je poda Pan w ręce moje, będę-li już hetmanem waszym? 10Tedy mu oni starszy z Galaad odpowiedzieli: Niechaj Pan będzie świadkiem miedzy nami, jesliż tak nie uczyniemy wedle słowa twego. 11A tak szedł Jefte z starszymi Galaad i postanowił go lud nad sobą hetmanem i książęciem. A tę wszytkę rzecz opowiedział Jefte przed Panem w Masfa. 12I wyprawił Jefte posły do króla Ammon z tym poselstwem: Co ty masz ze mną za sprawę, iżeś ruszył wojnę przeciwko ziemi mojej? 13Na co król Ammonitom odpowiedział posłom Jefte: Iż gdy Izraelczycy szli z Egiptu, wzięli ziemię moję od Arnon aż do Jabok i aż do Jordanu, a przetoż mi ją teraz wróć z dobrą wolą. 14Powtóre Jefte wyprawił posły do króla Ammon. 15Z tym poselstwem: Tak ci dał powiedzieć Jefte: Iż Izraelczycy nie wzięli ziemie moabskiej ani ziemie ammońskiej. 16Ale gdy szli z Egiptu, tedy Izrael szedł przez puszczą aż ku Morzu Czerwonemu, a przyszedł aż do Kades. 17Stamtądże Izrael wyprawił posły do króla edomskiego prosząc, aby dopuścił prześć przez swą ziemię, czego mu król edomski dopuścić nie chciał, także też posłał i do króla moabskiego, który też dozwolić mu nie chciał, a także Izrael zostać musiał w Kades. 18A gdy szedł przez puszczą, obszedł ziemię edomską i ziemię moabską, a przyszedł od wschodu słońca ku ziemi moabskiej i położył się obozem u Arnon, a nie wszedł w granice moabskie, bo Arnon leży na granicach moabskich. 19A dlategoż wyprawił posły Izrael do Sehona, króla amorejskiego, króla w Hesebon, z tym poselstwem: Prosim dopuść nam wolno prześć przez ziemię twą, aż do miejsca naszego. 20I nie chciał Sehon dopuścić Izraelitom, aby idź mieli przez granicę jego, owszem wszytek lud swój zebrał i położył się z wojskiem w Jafa, i zwiódł bitwę z Izraelity. 21Tedy Pan, Bóg izraelski; podał Sehona ze wszytkim ludem jego w ręce ich i porazili go, a posiedli Izraelitowie wszytkę ziemię Amorejczyka, który w niej mieszkał. 22Nad to posiedli wszytki granice amorejskie, od Arnon aż do Jabok, a od puszczy aż do Jordanu. 23A przetoż teraz Pan, Bóg izraelski, wypędził Amorejczyka przed ludem swym izraelskim, a ty go posiadać chcesz? 24Wszak jesli bóg twój, Kamos, wypędzi niektóre narody, izali ich ty nie posiędziesz? Takżeć też my, gdy co Pan, Bóg nasz, wypędzi przed oblicznością naszą, tedy też to posiadamy. 25A teraz czymżeś ty wżdy lepszy nad Balaka, syna Seforowego, króla moabskiego? Azaż się on też nie wadził z Izraelczyki, a nie walczył także z nimi 26Bo gdy mieszkał Izrael w Hesebon i we wsiach jego, także w Aroer i we wsiach jego i we wszytkich miastach, które są przy granicy Arnon, przez trzysta lat, czemużeście ich przez ten czas zasię nie odjęli. 27A tak jaciem tobie nic nie krzyw, a ty w tym źle czynisz, że walczysz przeciwko mnie, niechajże Pan, który jest sędzią, rozezna to dziś miedzy syny Izraelskimi i miedzy syny Ammon. 28Ale król Ammonitów nie przyjął poselstwa Jeftego, z którym był wyprawił do niego. 29I był Duch Pański nad Jeftem, a przyszedł do Galaad, do Manasse i do Masfa Galaad i stamtąd do synów Ammon. 30Tamże Jefte uczynił Panu ślub mówiąc: Jesliż podasz Ammonity w ręce moje. 31Tedy to, co by napierwej wyszło ze drzwi domu mego przeciwko mnie, gdy się w pokoju wrócę od Ammonitów, to będzie Pańskie, albo będzie ku ofierze palonej. 32A tak Jefte ciągnął przeciwko synom Ammon, aby z nimi walczył i podał je Pan w ręce jego. 33I poraził je od Aroer aż idąc do Menit, dwadzieścia miast, aż do winnic okrutną porażką. A tak byli ukróceni Ammonitowie od Izraelitów. 34Potym gdy się wrócił Jefte do Masfa do domu swego, oto córka jego wyszła przeciw jemu z bębny i z tańcy, a była tylko jedynaczką, bo on ani syna ani inej córki nie miał. 35Gdy ją tedy ujzrał, rozdarł odzienie swe i rzekł: Ach miła córko, tocieś mię ty uniżyła i zafrasowała, abowiem ślubował Panu, czego już wrócić nie mogę. 36Któremu ona odpowiedziała: Jesliżeś to ślubił Panu, miły ojcze, uczyńże tak jakoś rzekł, gdyż Pan dał ci się pomścić nad syny Ammon, nieprzyjacioły twymi. 37Nad to rzekła do ojca swego: Dozwól mi tego, a puść mię na dwa miesiąca, abych szła na góry a opłakała dziewictwo moje z towarzyszkami memi. 38A on jej odpowiedział: Idź. I puścił ją na dwa miesiąca. Szła tedy ona i z towarzyszkami swemi, a opłakawała dziewictwo swe na górach. 39Potym gdy dwa miesiąca wyszły, wróciła się do ojca swego, tedy on nad nią wypełnił ślub, który był przyrzekł. A tak ona nie poznała męża. I weszło to po tym w obyczaj miedzy Izraelczyki. 40Iż na każdy rok schodziły się córki Izraelskie, aby żałowały córki Jeftego Galaadczyka przez cztery dni w rok.

Nawigacja

Nie bój się! - Werset na dziś

Wersety o pokoju na 365 dni w roku!

Ich domy są bezpieczne, wolne od strachu i nie smaga ich rózga Boża.
Job 21:9

W Chrystusie

W nim było życie, a życie było światłością ludzi.
Jan 1:4

Kim jesteś i co masz w Chrystusie.

Czy wiesz że?

Flakon z olejem który Maria wylała na Jezusa (Mat 26:6-13, Mar 14:3-9, Jan 12:1-6) był warty 300 denarów (Mar 14:5). Wartość jednego denara wynosiła dniówkę robotnika, więc 300 denarów było równe rocznej pensji robotnika (odchodziły od tego dni Szabatu w które się nie pracowało).

Fakty i ciekawostki Biblijne.

Obietnice Boże

Dlatego nie upadamy na duchu; bo choć zewnętrzny nasz człowiek niszczeje, to jednak ten nasz wewnętrzny odnawia się z każdym dniem. Albowiem nieznaczny chwilowy ucisk przynosi nam przeogromną obfitość wiekuistej chwały, Nam, którzy nie patrzymy na to, co widzialne, ale na to, co niewidzialne; albowiem to, co widzialne, jest doczesne, a to, co niewidzialne, jest wieczne.
II Kor 4:16-18


"Uczyłem mój lud, że może mieć, to co mówi, lecz oni ciągle mówią, to co mają."

Szukaj w dialogach Beta

Pozostaw to pole puste aby wyświetlić wszystkie wypowiedzi tej lub do tej osoby.

BlueLetterBible.org

Np. Jhn 3:16 lub John 3:16 lub glory, heaven, majesty etc.



Warto odwiedzić