Biblia Brzeska
Księga Psalmów 5:1
Tytuł oryginalnyKsięgi Psalmów abo pieśni Dawidowych
Panie, wysłuchasz głos mój z poranku, abowiem rano zgotuję k tobie modlitwę moję i będę się przypatrywał.
Nie ostoją się szaleni przed oczyma twymi, gdyż ty masz w nienawiści wszytki, którzy broją złości.
Ale ja w obfitości miłosierdzia twego wnidę do domu twojego, a dam tobie chwałę w kościele twym świętym z bojaźnią twoją.
Panie wiedźże mię w sprawiedliwości twojej przed tymi, którzy czyhają na mię, a drogę twą wyprostuj przede mną.
Abowiem w uściech ich nie masz nic prawego, wnętrzności ich są złościwe, a gardło ich jako grób otwarty, a językiem swym pochlebują.
O Boże, spustoszże je a niechać upadną w radach swoich, odrzuć je dla wielkości przestępstwa ich, abowiem-ci są odpornymi przeciw tobie.
A ci wszyscy, co ufają w tobie, niechać się rozweselą i wiecznie rozradują, brońże ich, aby się ci weselili w tobie, którzy miłują imię twoje.
Abowiem ty, Panie, sprawiedliwemu będziesz błogosławił, a dobrotliwością twoją jako tarczą go zastawisz.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?