Tytuł oryginalnyKsięgi Psalmów abo pieśni Dawidowych
1Przedniejszemu nad śpiewaki synów Korego maskil. 2O Boże, słyszelichmy w uszy nasze, a ojcowie naszy opowiedali nam sprawy, któreś z dawna czynił za czasów ich. 3Jakoś ręką twą wypędził pogany, a jakoś je samy wszczepił; utrapiłeś narody a rozproszyłeś je. 4Abowiem nie przez miecz swój posiedli ziemię, ani ich wybawiło ramię ich, ale prawica twoja i ramię twoje, a światłość oblicza twego, gdyżeś się w nich był rozkochał. 5Tyś jest sam Król mój, o Boże, sprawże wybawienie Jakubowi. 6Przez cię oburzymy się przeciwko nieprzyjaciołom naszym, a w imię twe podepcemy nieprzyjacioły swe. 7Abowiem nie będę ufał w łuku moim, a miecz mój nie wybawi mię. 8Ale ty wybawisz od nieprzyjaciół naszych, a pohańbisz mające nas w nienawiści. 9A dlategoż będziemy się chlubić po wszytki dni w Bogu, a na wieki będziemy czynić dzięki imieniowi twemu. Sela. 10I terażeś też odegnał i zasromał nas, a nie wychodzisz więcej z wojski naszemi. 11Sprawiłeś, iż musiemy tył podawać przed nieprzyjacielem, a rozrywają nas miedzy się ci, którzy nas mają w nienawiści. 12Dałeś nas im jako na rzeź owce, a rozproszyłeś nas miedzy pogany. 13Zaprzedałeś lud twój nie za żadne pieniądze, a nie podwyszyłeś kupna ich. 14Dałeś nas na pohańbienie sąsiadom naszym, a na szyderstwo i na pośmiech tym, którzy mieszkają około nas. 15Uczyniłeś nas przypowieścią miedzy pogany, iż na nas kiwają głowami miedzy narody. 16Na każdy dzień posromocenie moje jest przed oczyma mojemi, a wstyd zakrywa oblicze moje. 17Dla głosu tego, który mię sromoci i potwarza, a dla nieprzyjaciela, który się mści. 18Toć wszytko przyszło na nas, a wszakożeśmy nie zapomnieli ciebie, anichmy sfałszowali przymierza twego. 19Nie obróciło się od ciebie na zad serce nasze, ani się uchyliły stopy nasze z ścieżki twojej. 20Gdyś nas potarł na miejscu smokowym, a przykryłeś nas cieniem śmierci. 21Bychmyć byli zapamiętali imienia Boga naszego, a podnosili ręce nasze ku bogu cudzemu. 22Izali by się tego Bóg nie dowiedział? Gdyż on wie skrytości serca. 23Ale my na każdy dzień bywamy dla ciebie zabijani, a mają nas jako owce na rzeź zgotowane. 24Wstańże! I przeczże śpisz Panie? Ocuć się, a nie odmiataj nas na wieki. 25Przeczże zakrywasz oblicze twoje, a zapominasz trapienia i ucisku naszego. 26Abowiem dusza nasza złożona jest równo z prochem, a żywot nasz przysechł ku ziemi. 27Powstańże na ratunek nasz, a odkup nas dla miłosierdzia twojego.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?