Biblia Brzeska
Księga Psalmów 39:7
Tytuł oryginalnyKsięgi Psalmów abo pieśni Dawidowych
Rzekłem sam w sobie: Będę strzegł dróg moich, abych nie zgrzeszył językiem swoim i włożę munsztuk w usta swe, pokąd jedno niepobożny będzie przede mną.
Rozpaliło się serce moje we mnie, a w rozmyślaniu rozżarzył się ogień ażem tak jął mówić językiem moim:
Dajże mi Panie wiedzieć dokończenie moje i jakoś zamierzył kres dni moich, abych wiedział jako długo żyć mam na tym świecie.
Otoś jedno na piędzi zamierzył dni moje, a czas żywota mojego przed tobą jest jako nic. A zaisteć wszelki człek nic inego nie jest, jedno wszytka próżność. Sela.
Zaprawdęć człowiek jakoby jakie wyobrażenie chodzi, a iście się próżno burzy; zgromadza, a nie wie, kto po nim będzie zbierał.
Gdy ty karzesz człowieka dla złości jego, tedy niszczysz wszytkę zacność jego jako mol, a zaisteć wszelki człowiek jest próżność. Sela.
Wysłuchajże Panie modlitwy mojej, a przyjmi w uszy twoje wołanie moje, nie zamilczawajże łez moich, abowiem-ci jestem gościem u ciebie, a do czasu mieszkający, jako i wszyscy ojcowie moi.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?