Tytuł oryginalnyKsięgi Psalmów abo pieśni Dawidowych
1Przedniejszemu nad śpiewaki Dawidowemi. 2Mówił szalony w sercu swem: Niemasz-ci Boga. Popsowalić się, a obrzydłą sprawę rozczęli i nie masz żadnego, co by dobrze czynił. 3Wejzrał Pan z niebios na syny ludzkie, chcąc widzieć, jesliby był kto, co by zrozumiał a szukał Boga. 4Wszyscy odstąpili, społem się popsowali; nie masz żadnego co by dobrze czynił, aż do jednego. 5Wszyscy, którzy jedno broją złości, izali nie znają, że pożerają lud mój jakoby chleb jedli? A nie wzywają Pana. 6Pana się ulękną z drżeniem, abowiem Bóg jest przy narodzie sprawiedliwych. 7Wy się naśmiewacie z rady ubogiego, iż jest Pan nadzieją jego. 8Któż da z Syjonu wybawienie Izraelowi? Gdy Pan wybawi z więzienia lud swój, rozraduje się Jakub, a rozweseli się Izrael.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?