Tytuł oryginalnyKsięgi Psalmów abo pieśni Dawidowych
1Przedniejszemu nad śpiewaki Dawidowemi. 2Gdyż ja ufam Panu, jakoż tedy mówicie duszy mojej: Uciekaj od góry naszej jako ptak? 3Otoć złośnicy naciągnęli łuk swój, założyli strzałę swą na cięciwę, aby potajemnie strzelali na ty, którzy są prawego serca. 4Abowiem poborzone są grunty a sprawiedliwy i cóż uczynił? 5Pan jest w pałacu swoim świętym, a stolica Pańska jest na niebie; oczy jego upatrują, a powieki jego doświadczają synów ludzkich. 6Pan doświadcza sprawiedliwego, ale niepobożnego i tego, który się kocha w gwałcie, ma w nienawiści dusza jego. 7Spuszcza na złośniki jako deszcz, sidła, ogień i siarkę, a wiatr gwałtowny będzie cząstką kielicha ich. 8Abowiem Pan jest sprawiedliwy i miłuje sprawiedliwość, a oblicze jego patrza na sprawiedliwego.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?