Tytuł oryginalnyKsięgi Psalmów abo pieśni Dawidowych
1Wysławiajcie Pana, abowiem-ci jest dobry, a na wieki trwa miłosierdzie jego. 2Niechajżeć powiedzą ci, co są odkupieni od Pana, a które wykupił z ręki okrutników. 3I które zgromadził z rozlicznych ziem; od wschodu, od zachodu, od północy i od południa. 4Gdy się tułali po puszczy i po pustyni bez drogi, a nie naleźli miasta ku mieszkaniu. 5Byli głodnemi i pragnącemi, tak iż w nich ustawała dusza ich. 6I wołali do Pana z utrapienia swego, a ratował je w ucisku ich. 7I prowadził je prostą drogą, iż przyszli do miasta, w którem mieszkali. 8Niechajżeć wysławiają miłosierdzie Pańskie, a cuda jego przed syny ludzkimi. 9Iż obficie nasycił duszę pragnącą, a duszę głodną napełnił wszem dobrem. 10Tych co mieszkali w ciemnościach i w cieniu śmierci, a byli więźniami w niedostatku i w żelezie. 11Abowiem byli odporni wyrokom Bożem, a radą Nawyższego gardzili. 12I dlatego uniżył w nędzy serce ich, tak iż upadli; a nie był kto by ratował. 13Na ten czas wołali ku Panu w utrapieniu swoim, a on je wybawił z ucisków ich. 14Wywiódł je z ciemności i z cienia śmierci, a okowy ich połamał. 15Niechajżeć wysławiają miłosierdzie Pańskie, a cuda jego przed syny ludzkimi. 16Przeto, iż potarł brany miedziane, a zatwory żelazne połamał. 17Szaleni dla częstego przestępstwa swego i dla złości swoich bywają utrapieni. 18Tak iż się dusza ich brzydzi każdym pokarmem, a przyszli aż do bran śmierci. 19Tedy wołali do Pana w utrapieniu swoim, a wybawił je z ucisków ich. 20Puścił słowo swe i uzdrowił je, a wyrwał je z dołu ich. 21Niechajżeć wysławiają miłosierdzie Pańskie, a cuda jego przed syny ludzkimi. 22Niechajże sprawują ofiary chwały, a niechaj opowiadają sprawy jego z weselem. 23Ci, którzy chodzą w okręciech po morzu i handlują po wodach wielkich. 24Onić widzą sprawy Pańskie, a dziwy jego w głębokości. 25Na jego rozkazanie wzrusza się wiatr gwałtowny, a podnosi nawałności jego. 26Podnoszą się aż ku niebu, a opadają aż w przepaści, tak iż w nich i dusze nie stawa w onym niebezpieczeństwie. 27Chwieją się i zataczają jako pijani, tak iż im i rozumu nie zstawa. 28Na ten czas wołają do Pana w utrapieniu swoim, a z ucisków ich wybawia je. 29Zastanawia wicher cichuczko, a uśmierza ony nawałności. 30Tedy radzi, gdy się uciszą, a iż je przeprowadzi do portu, do którego przydź chcieli. 31Niechajże wysławiają miłosierdzie Pańskie, a cuda jego przed syny ludzkimi. 32Niechajżeć go zacnie wywyższają w zgromadzeniu ludu, a niechać go chwalą w społecznem ześciu starszych. 33Czyni z rzek pustynie, a potoki wód obraca w suszą. 34Ziemię rodzajną obraca w niepłodną dla złości tych, którzy w niej mieszkają. 35A zasię pustynią obraca w jeziora, a ziemię spustoszałą w potoki. 36I dawa tam miejsce głodnem, iż budują sobie miasto ku mieszkaniu. 37I sieją tam pola, a sadzą winnice, czyniąc sobie z owoców pożytki. 38I błogosławi im, a bardzo się rozmnażają i nie umniejsza bydła ich. 39Ale potym umniejsza się ich i bywają poddani pod okrucieństwo, pod ucisk i utrapienie. 40Dopuszcza wzgardę na książęta, a dopuszcza na nie, iż błądzą po puszczy kędy nie masz drogi. 41A zasię podnosi ubogie z niedostatku, a rozmnaża je w wielki naród. 42Co widząc sprawiedliwi weselą się, a wszelka nieprawość musi usta zamknąć. 43Ktokolwiek jest mądry, zrozumie temu, a przypatrować się będzie dobrotliwościam Pańskim.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?