Tytuł oryginalnyProroctwo Malachiasza proroka
1O kapłani, już teraz to jest do was rozkazanie. 2Jesliż słuchać nie będziecie, a umysłu do tego nie przykłonicie, abyście dali chwałę imieniowi memu, mówi Pan zastępów, tedy na was poslę przeklęctwo, a będę złorzeczył błogosławieństwam waszym i zaiste im będę złorzeczył, abowiem wy ni oczym się nie staracie. 3Popsuję siewby wasze, a zaprószę łajny oblicza wasze, a łajna waszych świąt przylną na was. 4I dowiecie się, żem ja do was posłał to rozkazanie, aby było z Lewi przymierze moje, mówi Pan zastępów. 5Abowiem przymierze moje było z nim żywota i pokoju, a tom mu podał ku bojaźni mojej, bo iż się mnie bał, tedy dla imienia mego był skruszonego serca. 6Zakon prawdy był w uściech jego, a w wargach jego nie jest naleziona złość. Mieszkał ze mną w pokoju i w prawości i wiele ich odwracał od nieprawości. 7Abowiem usta kapłańskie umiejętności strzec będą, a od ust jego pytać będą zakonu, gdyż jest posłem Pana zastępów. 8Aleście wy zeszli z drogi, a staliście się zgorszeniem wielu ich w zakonie, łamiąc przymierze Lewi, mówi Pan zastępów. 9Tedym ja was też uczynił wzgardzonemi a odrzuconemi przed wszytkim ludem, dla tego iżeście nie strzegli dróg moich, aleście brakowali osobami w zakonie. 10Izali nie jeden jest ociec nam wszytkim? Izali nas nie jeden Bóg stworzył? Czemuż tedy każdy gardzi bratem swym, łamiąc przymierze ojców naszych? 11Juda się zdradnie sprawował, a obrzydłość stała się w Izraelu i w Jeruzalem, abowiem Juda poszpecił świątość Pańską, którą on umiłował, a to, gdy pojął za żonę córkę boga obcego. 12Pan wykorzeni z przybytków Jakubowych męża takiego, który to uczyni, czującego i odpowiedającego i tego, który ofiaruje Panu zastępów. 13A toście już uczynili dwakroć, okrywając ołtarz Pański płaczem, łzami i wzdychaniem, a dla tego już dalej nie będę patrzał na ofiarę, ani już więcej przyjmę wdzięcznie daru żadnego z rąk waszych. 14Wy tedy spytacie: I przeczże to? Dla tego, iż się Pan oświadczył miedzy tobą i miedzy żoną młodości twojej, której ty zdradnieś się zachował, gdyż ona jest towarzyszką twoją, a żoną tobie poślubioną. 15Izali jeden tego nie uczynił, w którym był duch obfity? I cóż on jeden uczynił? Szukał nasienia Pańskiego. Strzeżcież tedy ducha waszego, a nie obchodźcie się zdradnie z żoną młodości swojej. 16Jesliż ją ty masz w nienawiści, tedy ją puść wolno, mówi Pan, Bóg izraelski, a pokrywaj każdy pohańbienie, jakoby odzieniem swoim, mówi Pan zastępów, abyście byli zachowani w duchu waszym, a nie obchodzili się zdradnie. 17Otoście uparacowali Pana waszymi słowy, a mówicie: I w czymżechmy go spracowali? W tym, gdy powiedacie: Iż wszelki, który złość czyni, podoba się Panu, a w takowym się kocha. A inaczej jakożby był Bóg sprawiedliwy?
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?