Tytuł oryginalnyEkklesiastes którego inaczej zową Kaznodzieją
1Potymem się ja obrócił i ujźrałem wszytki uciśnienia, które są pod słońcem, a oto widziałem łzy uciśnionych, którym nie było pocieszyciela i mieli moc nad nimi ci, którzy je uciskali, a nie był nikt, co by je pocieszył. 2A przetożem więcej chwalił umarłe, którzy już zeszli, a niżli żywe, którzy jeszcze aż dotąd żywą. 3I owszem szczęśliwszy jest miedzy tymi obiema, który jeszcze nigdy nie był, abowiem nie widział żadnej złej sprawy, która się dzieje pod słońcem. 4Widziałem k temu wszytkę pracą i wszelką biegłość spraw, iż w nich jest jeden drugiemu zazdrościwym, a toć jest też próżność i utrapienie umysłu. 5Szalony stula ręce swoje i pożera ciało swoje. 6Lepsza jest jedna garść z pokojem, niżli obie garści z pracą i z utrapioną myślą. 7Potymem się obrócił i ujzrałem próżność drugą pod słońcem. 8Jest człowiek sam, po którym nie zostawa drugi, ten też nie ma syna ani brata, a wżdy nie ma żadnego końca w pracej swojej; oczy też jego nie mogą być nasycone bogactwem. Ani myśli: Komuż wżdy ja robię? A nie używam nic dobrego? A przetoż i to jest próżność a nędzne staranie. 9Lepiej jest dwiema być niż jednemu, abowiem lepszą mają zapłatę z pracej swojej. 10Bo jesliż jeden upadnie, tedy go podniesie towarzysz jego, a przetoż bieda onemu jednemu, który gdy upadnie, nie będzie miał drugiego, co by go podniósł. 11Jesliże też dwa społu spać będą, tedy im będzie cieplej, ale jeden jakoż się zagrzać może? 12Jesli mu się też kto zmocni, tedy dwa staną przeciwko niemu; owszem, sznur we troje spleciony nie rychło bywa stargany. 13Lepszy jest młodzieniec ubogi a mądry, niżli król stary a szalony, który już więcej nie umie przyjmować upominania. 14Abowiem drugi wyszedszy z więzienia zostawa królem, a drugi, choć się narodził doma królem, zostawa ubogim. 15Widziałem wszytki ludzi pod słońcem chodzące z potomkiem, który miał nastać po nim. 16Niezliczony też lud jest wszytkich onych, którzy przed nimi byli; potomstwo też nie rozraduje się w nim, a tak i to jest próżność i utrapienie myśli. 17Ostrzegaj nogi twojej, gdy idziesz do domu Bożego, a bądź przychylniejszym ku słuchaniu niżli ku dawaniu ofiar ludzi szalonych, abowiem oni nie umieją nic dobrego czynić.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?