Biblia Brzeska
Księga Jozuego 2:6
Tytuł oryginalnyKsięgi Jozuego
A tak Jozue, syn Nunów, posłał z Setym dwa męże tajemne szpiegi, rozkazując im, aby szli a wypatrowali ziemię i Jerycho. A tak oni poszli i przyszli w dom niektórej niewiasty wszetecznej, którą zwano Rahab i tamże gospodą stali.
I powiedziano królowi Jerycha tymi słowy: Oto niektórzy mężowie przyszli tej nocy z synów Izraelskich, aby wyszpiegowali tę ziemię.
Tedy król Jerycha posłał do Rahab i kazał jej powiedzieć: Wywiedź męże ty którzy przyszli do ciebie do domu twego, abowiemci oni przyszli, aby wyszpiegowali wszytkę ziemię.
Ale ona niewiasta wziąwszy ony dwa męże, skryła je była i rzekła: Prawdać jest, iż niektórzy mężowie do mnie przyszli, alem nie wiedziała skąd byli.
Gdy tedy już w wieczór branę zamykano, mężowie oni wyszli i nie wiem dokąd się obrócili. Gońcież ich co narychlej, bo ich dogonicie.
A tak je goniono drogą ku Jordanu aż do brodu, a bronę zamkniono jako skoro oni wyszli, którzy szli za nimi w pogonią.
A rzekła im: Wiem, iż wam Pan dał tę ziemię, abowiem strach wasz przypadł na nas, a wszyscy mieszkający w tej ziemi trwożą się przed wami.
Bośmy słyszeli, iż wody Morza Czerwonego wysuszył Pan przed wami, gdyście szli z Egiptu, i coście uczynili Sehonowi z Ogiem, dwiema królom amorrejskim, którzy byli z onę stronę Jordanu, coście wy je porazili.
Które rzeczy usłyszawszy zemdlało serce nasze, tak iż w każdym człowieku ledwie co dusze stawa przed wami, abowiem Pan, Bóg wasz, jest Bogiem na niebie wzgórę i na ziemi nisko.
A tak was teraz proszę przysiężcie mi przez Pana, iż jakom ja nad wami użyła miłosierdzia, że też i wy uczynicie także miłosierdzie nad domem ojca mego, a dajcie mi pewny znak tego.
Iż wy zachowacie żywo ojca mego i matkę moję, bracią moję i siostry moje, ze wszytkim tym, co jest ich, a wybawicie nas od śmierci.
Której mężowie oni odpowiedzieli: Gardła nasze położymy za was, tylko nas w tej naszej sprawie nie wydawajcie, a gdy nam Pan poda tę ziemię, tedy nad tobą miłosierdzie wiernie okażemy.
A także ona spuściła je oknem po powrozie, abowiem dom jej tuż był przy murze i ona sama na murze mieszkała.
I rzekła im: Wnidźcież na górę by się snadź z wami nie potkali ci, którzy za wami szli w pogonią i tam się skryjcie przez trzy dni, aż się wrócą ci, co was gonią, a potym pójdziecie w swą drogę.
Tedy jej rzekli mężowie oni: Oto tym sposobem będziemy wolni przysięgi, którąś nas poprzysięgła.
Gdy wnidziemy do ziemie tej, tedy uwiążesz ten czerwony sznur u okna, przez któreś nas spuściła i zbierzesz do domu swego ojca, matkę i bracią twoję, ze wszytkiem domem ojca twego.
Ktokolwiek by wyszedł ze drzwi domu tego, ten sam sobie śmierci winien będzie, a my zostaniemy niewinnemi, ale jesliby się kto targnął na którego w domu twoim, tedy my winni będziemy śmierci jego.
Ale jesliż nas z tą rzeczą wydasz, tedy my będziemy wolni od przysięgi, którąś nas poprzysięgła.
Na co ona odpowiedziała: Niechajże tak będzie jakoście powiedzieli. A tak je wypuściła, a potym, gdy oni odeszli, uwiązała sznur czerwony w oknie.
A oni odszedszy przyszli do góry i zostali tam przez trzy dni, aż się wrócili ci, co je gonili, którzy szukając po onej wszytkiej drodze, nie naleźli ich.
A tak oni dwa wróciwszy się, gdy zeszli z góry, przeprawili się a przyszli do Jozuego, syna Nunowego, i opowiedzieli wszytko, co się z niemi działo.
Przytym mówili ku Jozuemu: Pan wszytkę tę ziemię podał w ręce nasze, abowiem strwożeni są przed nami wszyscy mieszkający w tej ziemi.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?