Tytuł oryginalnyKsięgi Hiobowe
1Oto ty wszytki rzeczy oglądało oko moje i słyszało ucho moje i zrozumiało. 2Jako wy to wiecie, tak ja też wiem, a nie jestem w tym upośledzon nad was. 3A wszakoż będę mówił z Wszechmocnem, a chcę się rozprawować z Bogiem. 4Gdyżeście wy są zmyślacze kłamstwa, a jesteście wy wszyscy lekarze niczemni. 5Obyście byli lepiej milczeli, bo by wam wżdy to możono poczytać za mądrość. 6Słuchajcież teraz mojej rozprawy, a obaczcie dowody ust moich. 7Izali k woli Bogu potrzeba wam fałsz mówić? Abo dla niego zdradliwie co powiedać? 8Izaż się mu tym przysłużyć chcecie? A zań się swarzyć będziecie? 9A dobrzeż by to jeśliby on was doświadczał? A możecie-li go oszukać, jako oszukawacie człowieka? 10Zaisteć pokarze was, jeśliż skrycie komu ku woli odstąpicie od prawdy. 11Zacność jego izali was nie ustraszy? A strach jego izali na was nie przypadnie? 12Wasze powieści są podobne popiołowi, a ciała wasze są podobne ciałom glinianym. 13Umilknijcież przede mną, a ja niechaj mówię; niechajże już co chce ze mną się stanie. 14Czemuż mam ciało moje brać w zęby swe? A duszę swą kłaść w ręku moich? 15Chociażby mię też i zabić chciał, przedsię ja w nim ufam, a wszakoż dróg moich będę przed nim poprawował. 16Abowiemci on jest zbawieniem moim, gdyż żaden pokryty człowiek nie przyjdzie przed obliczność jego. 17Słuchajcież z pilnością powieści mojej, a to co mówię pojmijcie w uszy wasze. 18Otom się teraz wdał w sąd i wiem to, że zostanę sprawiedliwym. 19Któż się tedy będzie ze mną spierał? Gdyż teraz umilknę i obumrę. 20Wszakże tylko tego dwojga nie czyń ze mną, a tedyć się nie skryję przed oblicznością twoją. 21Odejm precz ode mnie rękę twoję, a twój strach niechaj mię nie przeraża. 22Wzów mię, a jać się ozowę; abo ja będę mówił, a ty mnie odpowiedaj. 23I wieleż jest nieprawości i grzechów moich? Oznajmże mi przestępstwa i grzechy moje. 24Przeczże zakrywasz oblicze twoje? A przecz mię poczytasz za nieprzyjaciela swego? 25Izali list który się chwieje potrzesz? A źdźbło suche prześladować będziesz? 26Piszesz przeciwko mnie srogości twoje, a wkładasz na mię nieprawości młodości mojej. 27Dałeś nogi moje w okowy, które się wjadły w kostki nóg moich i strzeżesz mię na wszytkich drogach moich. 28Gdyżem jest jako co spróchniałego od starości, a jako szata, którą mól zje.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?