Tytuł oryginalnyProroctwo Ezechiela proroka
1Potym mię wywiódł do sieni zewnętrznej drogą, która idzie od północy i wwiódł mię do komory, która była przeciw sali, a która była przeciw budowaniu ku północy. 2Którego długość była na sto łokiet ku drzwiam od północy, a szerza była na piącidziesiąt łokiet. 3Przeciw onem dwudziestu łokiet, które były w przysionku wewnętrznym, a zasię przeciwko pawimentowi, który był w przysionku z dworu, była komora przeciw komorze trzema rzędoma. 4A przed komorami był przechód na dziesiąci łokiet wszerz, ścieżka wewnątrz na jednym łokciu, a ich fortki ku północy. 5Komory zwierzchnie były cieśniejsze, abowiem podwiązanie swe miały na spodnich i średnich komorach budowania onego. 6Abowiem ony były trzema rzędoma, a nie miały filarów takich, jakie były filary w sieni, a tak były cieśniejsze niż spodnie i średnie od ziemie. 7Ogrodzenie też, które było z dworu około tych komór ku drodze sieni na dwór przed komorami, było na dłużą łokiet pięćdziesiąt. 8Abowiem długość komór, które były w sieni z dworu, były na pięćdziesiąt łokiet, a od przodku kościoła było sto łokiet. 9Pod komorami też było weście od wschodu słońca, gdzie wchodzono do nich z sieni zewnętrznej. 10Były też komory na ogrodzeniu według szerokości sieni ku wschodu słońca, przeciw sali i przed onem budowaniem. 11A była ścieżka przed nimi według kształtu onych komór, które były ku północy, a jaka była onych długość, taka zasię była szerokość tych, a weścia i drzwi ich były jako i drugich. 12Takoweż też były drzwi u onych komór ku południu na początku drogi, która szła ku ogrodzeniu, które było kosztownie murowane ku drodze od wschodu słońca. 13Rzekł tedy ku mnie: Komory północne i komory południowe, które są przed salą, są komory święte, abowiem tam jadać będą kapłani, którzy przystępują do Pana na miescu świętem. Tam rzeczy święte kłaść będą i ofiary i ofiary za grzech i za winy. Bowiem to jest miesce święte. 14Tam gdy wnidą kapłani, nie wynidą z miesca świętego do sieni zewnętrznej, ale tam zostawią odzienia swoje, w których służyli, abowiem są święte i obloką się w insze szaty, potym wnidą na miesce, gdzie jest lud. 15A gdy odprawił pomiar domu wewnętrznego, wywiódł mię drogą z brany, co idzie na drogę zewschodnią i rozmierzył ją wszędy w koło. 16Rozmierzył stronę od wschodu słońca laską pomiaru na piąci set lask wszędy w koło. 17Rozmierzył też stronę północną na piąci set lask pomiernych wszędy w koło. 18Także stronę od południa rozmierzył na piąci set lask pomiernych. 19Zaszedł też w koło ku stronie na zachód, a rozmierzył ją na piąci set lask pomiernych. 20Rozmierzył też i mur na czterzy strony wszędy w około, długość na piąci set i szerokość także na piąci set, aby się dzieliło miesce święte od miesca pospolitego.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?