Tytuł oryginalnyKsięgi Ezdrasza proroka
1Gdy tedy przyszedł miesiąc siódmy, a synowie izraelscy już byli w mieściech, zebrali się społu do Jeruzalem. 2A tak Jesua, syn Josedeków, wstawszy i bracia jego kapłani, przy tym Zorobabel, syn Salatielów i bracia jego, zbudowali ołtarz Boga izraelskiego, aby na nim sprawowali ofiary palone, tak jako jest napisano w zakonie Mojżesza, męża Bożego. 3I postawili ji na podstawkach jego, iż się bali narodów postronnych i sprawowali na nim ofiary palone Panu, tak rano jako i w wieczór. 4I obchodzili święto kuczek, jako o tym jest napisano, sprawując palone ofiary na każdy dzień, według liczby i zwyczaju dnia każdego. 5Potym ustawiczną paloną ofiarę, tak w pierwsze dni miesiąca, jako też we wszytki uroczyste święta Panu poświęcone i we wszytkim, co dobrowolnie ofiarowano Panu. 6Od pierwszego dnia miesiąca siódmego poczęli sprawować ofiary palone Panu, acz jeszcze nie zaczął się był fundament kościoła Bożego. 7Oddali potym pieniądze murarzom i rzemieśnikom, k temu strawę, picie i oliwę, Sydończykom i Tyryjczykom, aby wozili drzewa cedrowe z Libanu do morza do Joppy, według rozkazania, które mieli od Cyrusa, króla perskiego. 8Potym roku wtórego po ich przyściu do domu Bożego w Jeruzalem, wtórego miesiąca, zaczęli tę sprawę Zorobabel, syn Salatielów i Jesua, syn Josedeków i ini ich bracia kapłany i Lewitowie i wszyscy, którzy przyszli do Jeruzalem z więzienia, a postanowili Lewity, co mieli dwadzieścia lat i dalej, aby byli przystawy nad robotami domu Pańskiego. 9I postanowieni są Jesua i synowie jego i bracia jego; Kadmiel i synowie jego z narodu Judy społu, aby doglądali robotników w domu Bożym, synowie Henadadowi z syny ich i bracią Lewitami. 10A tak założyli fundamenty kościoła Pańskiego budownicy, a postanowili kapłany w branie z trąbami i Lewity, syny Azafowe z cymbały, aby chwalili Pana według postanowienia Dawida, króla izraelskiego. 11Śpiewali tedy społem chwaląc a wyzywając Pana, iż jest dobry, a iż na wieki miłosierdzie jego nad Izraelem. Nadto lud wszytek krzyczał krzykiem wielkim, gdy chwalili Pana przeto iż założone są grunty domu Pańskiego. 12A wiele ich z kapłanów, z Lewitów i przedniejszych z domów ludzie starzy, którzy widzieli on dom pirwszy, gdy ten dom przed nimi zakładano, płakali głosem wielkim, a drugich wiele krzyczało od radości wysokim głosem. 13Tak iż miedzy ludem trudno było rozeznać głos płaczu od głosu wołania wesołego, gdyż on lud tak wołał, że głos ich barzo daleko było słyszeć.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?