Biblia Brzeska
Księga Estery 4:7
Tytuł oryginalnyKsięgi Ester
Gdy tedy zrozumiał Mardocheusz to, co się było stało, rozdarł szaty swe, a oblókł się w wór posypawszy się popiołem i wyszedł w pośrzód miasta z wielkim a gorzkiem wołaniem.
I przyszedł aż przede drzwi królewskie, abowiem nie śmiał wnidź w ony drzwi, iż się był oblókł w wór.
K temu po wszytkich krainach i na wszelkim miejscu, gdzie rozkazanie i dekret królewski przyszedł, była wielka żałość miedzy Żydy, post, płacz i narzekanie, a wiele ich oblókszy się w wory leżeli w popiele.
Tedy wszedszy panienki Ester i komornicy jej, oznajmili jej to i zafrasowała się barzo królowa, a posłała szaty, aby się w nie oblókł Mardocheusz zwlókszy z siebie wór. Ale ich nie wziął.
I zawołała Ester Atacha, jednego z komorników królewskich, któremu był poruczył, aby jej służył i rozkazała mu do Mardocheusza, aby się dowiedział, co to jest za sprawa, a przeczby tak czynił.
I oznajmił Mardocheusz co mu się przydało, przytym jako Aman obiecał śrebro odważyć do skarbu królewskiego za Żydy, aby byli wytraceni.
Nadto mu dał i przepis dekretu królewskiego, który był przybił w Susan na wytracenie ich, aby ji ukazał Ester i oznajmił to jej. A przytym rozkazał, aby szła do króla, a prosiła go i przyczyniła się za ludem swoim.
Wszyscy służebnicy królewscy i wszytek lud w ziemiach królewskich wiedzą o tym, iż kto by kolwiek, chocia mąż, chocia niewiasta, wszedł do króla do sieni wewnętrznej, a nie byłby wezwan, iż o nim jest dekret, aby zarazem był zabit, a tylko ten ma żyw ostać, na którego król ściągnie swe sceptrum złote. A jam już w tych trzechdziesiąt dni nie jest wezwana, abych szła do króla.
Ale on rzekł, aby tak powiedziano Ester: Nie mniemaj, abyś ty zdrowie swoje miała zachować w domu królewskim imo wszytki Żydy.
Bo zaiste, jesli ty na ten czas milczeć będziesz, przyjdzie Żydom skądinąd ulżenie i wybawienie, ale ty i z domem ojca twojego poginiecie. A któż to wie, jesliś nie dla tej potrzeby dostąpiła królestwa?
Idź, a zbierz wszytki Żydy, którzy są w Susan, pośćcież się za mię, a nie jedźcie, ani nie pijcie przez trzy dni i przez trzy nocy. Ja też także będę się pościć z służebnicami swemi. A potym wnidę do króla, chociaż-ci tego zwyczaju nie masz, by mi też na ostatek i zginąć.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?