Biblia Brzeska
Księga: Ewangelia św. Łukasza 4:26
Tytuł oryginalnyEwanjelija święta przez Łukasza świętego napisana
Tedy Jezus będąc pełen Ducha świętego, wrócił się od Jordanu i przywiedzion jest od tegoż Ducha na puszczą.
Będąc przez czterdzieści dni kuszon od diabła, ani jadł nic przez ony dni, ale gdy się ony skończyły, po tym łaknął.
Ale Jezus odpowiedając mu rzekł: Napisano jest, iż nie chlebem samym żywie człowiek, ale wszelkiem słowem Bożem.
Zatym gdy go wwiódł diabeł na górę wysoką, ukazał mu wszytki królestwa ziemskie w jednejże chwilce.
I rzekł mu diabeł: Te wszytkę moc dam tobie i chwałę tych królestw, bo mi jest podana, a komu jedno chcę, dawam ją.
Na to Jezus odpowiedziawszy rzekł mu: Odejdź precz ode mnie Szatanie! Abowiemci napisano: Będziesz Pana, Boga twego, chwalił i jemu samemu służył.
Wiódł go potym do Jeruzalem, a postawił go na szczytu kościelnym i rzekł mu: Jesliś jest Syn Boży, rzuć się sam stąd na dół.
A tak Jezus wrócił się z mocą Ducha do Galilejej, a przyszła o nim sława po wszytkiej okolicznej krainie.
Potym przyszedł do Nazaret, gdzie był wychowan i wszedł według zwyczaju swego w dzień szabatny do bożnice i powstał, aby czytał.
Podano mu tedy księgi Ezajasza proroka, a gdy je otworzył, znalazł miejsce, w którym było napisano:
Duch Pański nade mną; dlatego iż mię pomazał, abych opowiedał ewanjeliją ubogim; posłał mię, abych uzdrowił skruszone na sercu, abych opowiedział więźniom wyzwolenie, a slepym naprawienie wzroku, ażebych złamane wypuścił na wolność.
Zamknąwszy potym księgi, gdy je wrócił słudze, siadł; a wszytcy w bożnicy pilnie się mu przypatrowali oczyma swemi.
Wszyscy tedy dawali mu swe świadectwo, dziwując się onym słowam pełnym wdzięczności, które pochodziły z ust jego, a mówili: Izaż ten nie jest syn Józefów?
Zatym rzekł do nich: Iście wy mnie rzeczecie tę przypowieść: Lekarzu! Uzdrów samego siebie! Wszytko, cochmy słyszeli, iż się stało w Kapernaum, uczyńże i tu w ojczyźnie twojej.
Aleć wam w prawdzie powiedam: Byłoć wiele wdów za czasów Eliaszowych w Izraelu, gdy było zamknione niebo do trzech lat i sześci miesięcy, tak iż się był wszczął wielki głód po wszytkiej ziemi.
Lecz do żadnej z nich nie był posłan Eliasz, jedno do Sarepty miasta sydońskiego, do niewiasty wdowy.
Byłoć też i wiele trędowatych w Izraelu za czasów Elizeusza proroka, a wżdy żaden z nich nie był oczyścion, jednoż Naaman Syryjczyk.
I wstawszy wyrzucili go precz z miasta, a wywiedli go na koniec góry (na której miasto ich zbudowane było), aby go zrzucili.
I był tam w bożnicy niektóry opętany, co miał w sobie ducha nieczystego, który zawołał głosem wielkim.
Mówiąc: Ach cości do nas Jezusie Nazareński? Przyszedłeś, abyś nas wytracił? Znam cię, ktoś jest, on święty Boży.
Sfukał go tedy Jezus mówiąc: Umilknisz, a wynidź od niego. Tedy diabelstwo porzuciwszy go w pośrzodku, wyszło od niego, a nic mu nie szkodziło.
I przyszedł strach na wszytki, a mówili jedni do drugich: Cóż to jest za rzecz, iż zwierzchnością i mocą rozkazuje duchom nieczystym i wychodzą?
Potym Jezus wstawszy, z bożnice wszedł w dom Szymonów, a świekrę Szymonowę trzymała gorączka wielka i prosili go za nią.
Tedy on stojąc nad nią, sfukał gorączkę i wnet jej przestała. Ona tedy natychmiast wstawszy, służyła im.
A gdy słońce zachodziło, wszyscy, którzy mieli niemocne rozlicznemi chorobami złożone, przywodzili je do niego, a on na któregokolwiek z nich ręce włożył, uzdrawiał je.
Ktemu od wiela ich wychodziły diabelstwa wołając i mówiąc: Tyś jest on Krystus, Syn Boży. Lecz on na nie fukając, nie dopuszczał im mówić, żeby wiedziały, iż on jest Krystusem.
A gdy nastał dzień, szedł na miejsce puste, a zgromadzenie ludzi szukało go i przyszedszy aż do niego, zatrzymawali go, aby nie odchodził od nich.
Ale on rzekł do nich: Zaisteć też potrzeba, abych i inem miastam oznajmował królestwo Boże, gdyżem jest na to posłan.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?