Tytuł oryginalnyWtóre księgi Łukasza świętego których napis jest Dzieje abo Sprawy apostolskie
1Zatym Agrypa rzekł do Pawła: Otoć dopuszczają mówić od siebie: Tedy Paweł wyciągnąwszy ręce, odpowiedział. 2We wszytkim, ocz jedno jestem od Żydów obwinion, królu Agrypo! Szczęsliwym się być rozumiem, iż dziś mam przed tobą odpowiedać. 3A nawięcej, iż wiem, żeś świadom wszytkiego, co jest miedzy Żydy, i zwyczajów i gadek. A przetoż cię proszę, żebyś mię cierpliwie słuchał. 4A tak acz żywot mój, którym wiódł w swej młodości od początku miedzy narodem moim w Jeruzalem, wiedzą wszyscy Żydowie. 5Gdyż przed tym znali jakoż jeszcze z przodków moich, (by świadczyć chcieli), iż według onej nadostateczniejszej sekty nabożeństwa naszego żyłem faryzeuszem. 6A teraz dla nadzieje obietnice, która jest ojcom naszym od Boga uczyniona, stoję przed tym sądem oskarżony. 7Do której dwojenaście nasze pokolenie we dnie i w nocy ustawicznie chwaląc Boga. nadziewając się przyjdź; o którą nadzieję oskarżonem jest od Żydów, królu Agrypo! 8Przeczże się wam zda rzecz trudna ku wierze, iż Bóg wzbudza umarłe? 9I mnieć się iście widziało, że przeciw imieniowi Jezusa Nazareńskiego miałem wielkie sprzeciwieństwa czynić. 10Com i czynił w Jeruzalem, abowiem wiele świętych ja dawałem do więzienia, wziąwszy moc od książąt kapłańskich i gdy bywali zabijani, teżem na to wotował. 11I zabijałem je po wszytkich bożnicach częstokroć, przymuszając ku bluźnieniu i szalenie się nad nimi srożąc, przesladowałem je aż w postronnych mieściech. 12W której sprawie jadąc też i do Damaszku, z zwierzchnością i poruczeństwem książąt kapłańskich. 13Prawie w południe, będąc w drodze, widziałem królu światłość z nieba, która przewyzszała jasność słoneczną, a oświeciła mię i ty, co ze mną szli w drogę. 14Tam gdychmy wszyscy padli na ziemię, usłyszałem głos mówiący do mnie, a mówiący żydowskim językiem: Saul! Saul! Przeczże mię przesladujesz? Trudnoć tobie przeciw osnom wierzgać. 15A jam odpowiedział: Ktoś ty jest, Panie? A on mi rzekł: Jam jest Jezus, którego ty przesladujesz. 16Ale powstań, a stań na nogi twe; abowiemciem się dla tego ukazał, abych cię postanowił sługą i świadkiem, tak tych rzeczy, któreś widział, jako i inych, w których się ja ukażę tobie. 17Wyjmując cię z ludu tego i z poganów, do których cię teraz posyłam. 18Abyś otworzył oczy ich, iżby się nawrócili z ciemności do światłości, a z mocy szatańskiej do Boga. Aby wzięli odpuszczenie grzechów i dział miedzy świętymi, przez wiarę, która jest ku mnie. 19A przetoż królu Agrypo! Nie byłem nieposłusznym niebieskiemu widzeniu. 20Lecz naprzód tym, którzy są w Damaszku i w Jeruzalem i po wszytkiej krainie żydowskiej, potym i poganom, oznajmowałem, aby się uznali i nawrócili do Boga, czyniąc uczynki godne, jako ci, którzy się uznali. 21Dla tejci mię przyczyny Żydowie w kościele pojmawszy, kusili się zabić. 22Ale dostawszy ratunku od Boga, zostałem jeszcze aż do dnia tego, świadcząc tak małym, jako i wielkim, a nic inego nie powiedając, jedno ty rzeczy, które prorocy i Mojżesz opowiedzieli, iż przyjdź miały. 23A to, iż Krystus miał cierpieć, a miał być pierwszy z zmartwychwstania, światłość opowiedając ludowi temu i poganom. 24To gdy on odpowiedał, rzekł Festus głosem wielkim: Szalejesz Pawle! Wiele pisma przywodzi cię ku szaleństwu. 25Tedy on rzekł: Nie szalejęć, o zacny Feste! Aleć prawdziwe a trzeźwie słowa powiedam. 26Boć to wie i król, przed którym bezpiecznie mówię, gdyż nie mniemam, aby co z tych rzeczy u niego było tajno, boć się to nie działo w kącie. 27Wierzysz królu Agrypo prorokom? Wiem, iż wierzysz. 28Zatym Agrypa rzekł do Pawła: Maluczko mię nie namówisz, abych został krześcijaninem. 29Rzekł tedy Paweł: Żądałbych od Boga, aby nie maluczko, ale tym więcej, żebyś nie tylko ty, ale i ci wszyscy, którzy mię dziś słuchają stali się takowemi, jakim ja jest, oprócz tylko tych związek. 30A gdy to rzekł, tedy wstał król i starosta i Bernice i ci, którzy społu siedzieli z nimi. 31I wyszedszy mówili jedni do drugich tymi słowy: Nic nie czyni ten człowiek, coby miało być godnego śmierci abo więzienia. 32A Agrypa rzekł Festowi: Ten człowiek mógł był wypuszczon być, by był do cesarza nie apelował.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?