Tytuł oryginalnyWtóre księgi Łukasza świętego których napis jest Dzieje abo Sprawy apostolskie
1Usłyszeli tedy apostołowie i bracia, którzy w Żydostwie byli, że i pogani przyjmowali słowo Boże. 2A przetoż, gdy Piotr przyszedł do Jeruzalem, wadzili się z nim ci, którzy byli z obrzezania. 3Mówiąc: Żeś wszedł do mężów nieobrzezanych, a jadłeś społu z nimi. 4A począwszy Piotr, wszytko im oznajmił, mówiąc: 5Ja gdym był w mieście Joppe, modląc się, widziałem w zachwyceniu widzenie. A ono niektóre naczynie zstępowało jakoby prześcieradło wielkie za cztery końce uwiązane, które było spuszczane z nieba, a przyszło aż do mnie. 6Na które, gdym pilnie patrzył, obaczyłem i ujzrałem wszytki o czterech nóg zwierzęta ziemie i bestie i gadziny i ptastwa powietrzne. 7Przytymem też usłyszał głos mówiący do mnie: Wstań, Pietrze! Rzeż, a jedz. 8Alem ja powiedział: Nie będę, Panie! Abowiem nigdy nic pospolitego abo nieczystego nie wchadzało w usta me. 9Tedy mi powtóre odpowiedział głos z nieba: To co Bóg oczyścił, ty nie miej za nieczyste. 10A toć się stało po trzy kroć, zatym zasię ono wściągniono do nieba. 11Potym oto w tenże czas przyszli trzej mężowie w dom ten, w którymem ja był, z Cezaryjej ku mnie posłany. 12I powiedział mi Duch, abych z nimi szedł nic się nie ociągając i szli też ze mną ci to sześć braciej, a weszliśmy w dom człowieka niektórego. 13Który nam powiedział, jako widział anioła w domu swym, który stanąwszy rzekł mu: Posli niektóre do Joppen, a wzów Szymona, co go nazywają Piotr. 14Któryć tobie powie, przez co i ty i dom twój zachowan będzie. 15A tak gdym ja począł mówić, tedy Duch święty przypadł na nie, tak jako i na nas z początku. 16Przypomniałem tedy sobie ony słowa Pańskie, jako mówił: Aczci Jan krzcił wodą, ale wy będziecie okrzczeni Duchem świętym. 17Gdyż im tedy równy dar dał Bóg jako i nam, gdychmy uwierzyli w Pana Jezusa Krystusa. Cóżem ja tedy zacz był, którybych mógł pohamować Boga? 18To oni usłyszawszy, uciszyli się i chwalili Boga mówiąc: Że też i poganom dał Bóg upamiętanie ku żywotowi. 19Oni zasię, którzy byli rozproszeni w onym okrucieństwie, które się zaczęło dla Stefana, zachodzili aż do Fenicyjej, do Cypru i do Antyjochjej, żadnemu nie opowiedając słowa Bożego, jedno samym Żydom. 20Lecz niektórzy z tych Cypryjczycy i Cyrenejczycy, którzy wszedszy do Antyjochjej, mówili Grekom, oznajmując Pana Jezusa. 21I była z nimi ręka Pańska, a wielki poczet wierzących nawrócił się ku Panu. 22Zatym o nich przyszła wieść do uszu kościołowi, który był w Jeruzalem. A przetoż posłali Barnabasza aż do Antyjochjej. 23Który gdy tam przyszedł, a ujzrał łaskę Bożą, uradował się i prosił wszytkich, aby w przedsię wzięciu serdecznym trwali w Panu. 24Abowiem był mąż dobry i pełen Ducha świętego i wiary, a przystało wielkie mnóstwo ludzi ku Panu. 25Potym Barnabasz szedł do Tarsu, aby szukał Saula. 26A znalazszy go, przywiódł do Antyjochjej. Tam tedy przez wszytek rok schadzali się do kościoła i uczyli lud wielki. A tak zwolenniki na przód w Antyjochjej nazywano Krześcijany. 27Pod onymże czasem przyszli prorocy z Jeruzalem do Antyjochjej. 28A powstawszy jeden z nich imieniem Agabus, oznajmował przez Ducha, iż miał przyjdź głód wielki po wszytkim świecie, który się stał za Klaudiusza cesarza. 29A tak wszyscy zwolennicy, jako który mógł wystarczyć, postanowili posłać nieco na ratunek braciej, którzy mieszkali w Żydostwie. 30Co i uczynili, posławszy do starszych przez Barnabasza i Saula.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?