„Albowiem w tym namiocie wzdychamy, domem naszym, który jest z nieba, żądając być przyobleczeni.”

Biblia Gdańska (1881): 2 Koryntów 5,2

Biblia Brzeska
Księga: 5 Księga Mojżeszowa 32:45

Tytuł oryginalny
Piąte Księgi Mojżeszowe które po grecku zową Deuteronomion
1Słuchajcież nieba tego, co ja mówić będę i ziemia niech słucha słów ust moich. 2Nauka moja niech popłynie jako deszcz, a słowo moje upadnie jako rosa, jako drobniuchny deszcz na zioła, a jako gwałtowny deszcz na trawę. 3Abowiem będę wzywał imienia Pana Boga, przywłaszczajcież wielmożność Bogu naszemu. 4Wszechnamocniejszego doskonałe są sprawy, a wszytki drogi jego są sprawiedliwe. Bóg jest prawdziwy, a nie masz w nim złości, sprawiedliwym jest i prawym. 5Naród zły a przewrotny, którzy nie są syny jego, pokazili się jemu, ku zhańbieniu swojemu. 6I także oddawasz Panu szalony a bezrozumny narodzie? Izali nie on jest ojcem twoim, który cię sobie dostał? Izali nie on twoim stworzycielem i sprawcą? 7Wspomni na dawne czasy, obacz lata onych pirwszych wieków, spytaj się ojca twego, któryć oznajmi i starszych twych, którzyć opowiedzą. 8Gdy nawyższy rozdzieli dziedzictwa narodom, a oddzielał naród ludzki, rozmierzył narodom granice wedle pocztu synów Izraelskich. 9Abowiem działem Pańskim jest lud jego, a Jakub jest sznur pomiary dziedzictwa jego. 10Znalazł go w ziemi spustoszałej a w okrutnej puszczy, gdzie nie było nic słychać, jedno huk, a wodził go i tu i ówdzie i nauczał go, strzegąc go prawie jako zrzenice oka swego. 11Jako orzeł wprawuje orlęta swoje latając nad nimi i rozszerzając skrzydła swe bierze je na się, a nosił je na sobie. 12Takżeć też Pan sam prowadził je, a żaden obcy bóg nie był z nimi. 13Poniósł go na wysokie miejsca ziemie, aby używał owoców polnych, a iżby sał miód z skały, a oliwę z opoki twardej. 14A iżby jadł masło od krów i mleko od owiec, tłustość baranów i skopów sytych i kozłów, społu z czystą mąką pszeniczną, a pił wino prawie na wybór. 15A ten, który miał być sprawiedliwym, skoro się najadł wierzgał, roztył i rozetkał i ociężał od tłustości i także odstąpił stworzyciela swego, a nizacz sobie nie miał opoki zbawienie swojego. 16Wzruszyli go ku gniewu przez cudze bogi, a rozdraznili go przez obrzydłości swoje. 17Sprawowali ofiary diabłom a nie Bogu, bogom, których nie znali, nowotnym, którzy niedawno nastali, a których się nie bali przodkowie waszy. 18Zapomniałeś wszech namocniejszego, który cię prawie urodził, a nie pamiętałeś na Boga, stworzyciela swego. 19Co widząc Pan wzruszył się ku gniewu na syny i na córki swe. 20I rzekł tak: Zakryję od nich oblicze moje, a obaczę jaki będzie koniec ich, abowiem są narodem przewrotnym a syny zdradliwymi. 21Oni mię wzruszyli ku zapalczywości przez tego, który nie jest bogiem, a pobudzili mię ku zagniewaniu przez swoje nikczemności, które ja też zasię wzruszę ku zazdrości, przez onego, który nie jest ludem, rozdrażnię je przez naród bezrozumny. 22Abowiem się rozpalił ogień w gniewie moim, a przepali aż do przepaści ziemie i wytrawi ziemię z użytki jej, góry rozżarzy aż do gruntu. 23Zgromadzę na nie nieszczęście, a wypuszczę na nie strzały swe wszytki. 24Zniszczeją od głodu, a będą spaleni gorączkami i nagłą śmiercią wyginą, będą je kąsać srogie źwierzęta, a puszczę na nie jad gadzin ziemskich. 25Na stronie od miecza poginą, a w łożnicach ich strach przypadnie, tak na młodzieńce jako i na panienki, na sące dziateczki i na osiwiałe. 26I umyśliłem pewnie rozproszyć je tak daleko, iżbych wytracił miedzy ludźmi pamiątkę ich. 27Bych się był nie rozmyślił na złość nieprzyjaciół ich, którzy by snadź chcieli o sobie rozumieć a powiedać: Wszytko się stało możnością ręki naszej, a nie od Pana. 28Abowiem jest naród bezrozumny, a żadnego baczenia nie ma. 29O gdzieżby ci chcieli być tak bacznymi, aby temu zrozumieli, a koniec ich jako być ma, aby uważali. 30I jakoż jeden mógł by uganiać tysiąc, a dwa pędzić przed sobą dziesięć tysięcy, jesliżby im ich nie podał Bóg ich, a nie przyparł sam Pan. 31Abowiem bogowie ich nie sąć podobni Bogu naszemu, jako sami zeznać mogą nieprzyjaciele naszy. 32Abowiem ich macice winne są z macic sodomskich i z pola gomorskiego, których jagody są żółci pełne, a grona zgorzkłe. 33A których wino jest jad smoków, a zaraźliwa żółć zmije. 34A toć iście u siebie chowam i zapieczętowano to jest w skarbie moim. 35Mojać jest pomsta i nagroda, czasu swego pośliźnie się noga ich, abowiem tuż jest dzień utrapienia ich a nieszczęście ich prętko przypada na nie. 36Abowiem Pan będzie się opiekał ludem swoim, a przykłoni serce do sług swoich, gdy obaczy, iż ustawa moc ich, a prawie są ściśnieni i opuszczeni. 37A na ten czas rzekną: Gdzież są bogowie ich, których możności ustali? 38I których się tłustemi ofiarami karmili i opijali winem ofiarowanem, niechże wstaną a ratują was, a niechaj będą obroną waszą. 39Poznajcież mię już, iżem ja sam jest Bóg, a nad mię inego nie masz. Ja jestem, który zabijam i ku żywotu przywracam, który ranię i uzdrowię, a żaden z ręki mojej nie wydrze. 40Ja podniózszy rękę ku niebu tak mówię: Żywę na wieki. 41Jesli naostrzę miecz swój, a wezmę sąd w rękę, tedy się pomszczę nad nieprzyjacioły swemi i odwetuję tym, którzy mię nienawidzą. 42Tak iż swe strzały opoję we krwi, a miecz swój okarmię mięsem zabitych i pojmanych, gdy się pocznę mścić nad nieprzyjacioły swemi. 43O narodowie wychwalajcie lud jego, abowiem się pomści krwie sług swoich, a uczyniwszy dosyć swemu nad nieprzyjacioły swemi zmiłuje się nad ziemią swą i nad ludem swoim. 44Tak Mojżesz z Hozeaszem, synem Nunowym, przyszedł do ludu, a wszytki słowa tej pieśni opowiedział, gdzie słyszeli wszytcy Izraelczycy. 45Których dokończywszy, tak je napominał Mojżesz: 46Uważajcie w myślach swych wszytki słowa, któremi się dziś oświadczam przeciwko wam, a które wy też dzieciom swym rozkazować będziecie, aby się starali jakoby słowam zakonu tego dosyć czynili. 47Abowiemci ta rzecz niepróżno wam jest podana, gdyż to jest żywot wasz, a przez tę rzecz długo żyć będziecie na ziemi, do której idziecie przeprawując się przez Jordan, abyście ją posiedli. 48Potym tegoż dnia mówił Pan do Mojżesza tymi słowy: 49Wnidź na tę górę Abarym, górę Nebo, która jest w ziemi moabskiej, przeciw Jerychu, a oglądaj ziemię chananejską, którą ja podawam w osiadłość Izraelitom. 50I umrzesz na tej górze, na którą wnidziesz, a będziesz przyłączon do swych, tak jako i Aaron, brat twój, umarł na górze Hor, a przyłączon jest do swych. 51Abowiemeście przeciwko mnie wystąpili w pośrzód Izraelitów u wód poswarku w Kades na puszczy Syn, nie uczciwszy mię miedzy Izraelczyki. 52Abowiem ziemię, którą ja dać mam synom Izraelskim, oglądasz z przeciwia, ale do niej nie wnidziesz.

Nawigacja

Nie bój się! - Werset na dziś

Wersety o pokoju na 365 dni w roku!

A gdy was wydadzą, nie troszczcie się, jak i co macie mówić; albowiem będzie wam dane w tej godzinie, co macie mówić.
Mat 10:19

W Chrystusie

Powiadam bowiem każdemu spośród was, mocą danej mi łaski, by nie rozumiał o sobie więcej, niż należy rozumieć, lecz by rozumiał z umiarem stosownie do wiary, jakiej Bóg każdemu udzielił.
Rzym 12:3

Kim jesteś i co masz w Chrystusie.

Czy wiesz że?

Król Saul był bardzo wysokim mężczyzną (I Sam 9:2, I Sam 10:23).

Fakty i ciekawostki Biblijne.

Obietnice Boże

Boska jego moc obdarowała nas wszystkim, co jest potrzebne do życia i pobożności, przez poznanie tego, który nas powołał przez własną chwałę i cnotę, Przez które darowane nam zostały drogie i największe obietnice, abyście przez nie stali się uczestnikami boskiej natury, uniknąwszy skażenia, jakie na tym świecie pociąga za sobą pożądliwość.
II Piotr 1:3-4


"Uczyłem mój lud, że może mieć, to co mówi, lecz oni ciągle mówią, to co mają."

Szukaj w dialogach Beta

Pozostaw to pole puste aby wyświetlić wszystkie wypowiedzi tej lub do tej osoby.

BlueLetterBible.org

Np. Jhn 3:16 lub John 3:16 lub glory, heaven, majesty etc.



Warto odwiedzić