„Mówił im też: Wy czysto znosicie przykazania Boże, abyście ustawy wasze zachowali.”

Biblia Gdańska (1632): Marka 7,9

Nawigacja

Biblia Brzeska
Księga: 2 Księga Samuela 19:43

Tytuł oryginalny
Wtóre Księgi Samuelowe
1I oznajmiono jest Joabowi, iż król płakał, a żałował Absaloma. 2A tak zwycięstwo ono obróciło się dnia onego w płacz wszytkiemu ludowi, abowiem na ten czas słyszeli, co powiedano, iż król żałościw dla syna swego. 3A przetoż lud dnia onego cicho weszli do miasta, jako ci, którzy się wstydzą, gdy ucieką z bitwy. 4Ale król zakrywszy oblicze swoje wołał głosem wielkim: Synu mój Absalomie! Synu mój Absalomie, synu mój. 5Potym Joab wszedł w dom do króla i tak mówił: Zelżyłeś dziś wszytki służebniki twoje, którzy wyswobodzili dziś zdrowie twe, zdrowie synów twoich i córek twoich, zdrowie żon twoich i zdrowie założnic twoich. 6Przeto iż ty miłujesz ony, którzy cię mają w nienawiści, a nienawidzisz tych, którzy miłują ciebie. Coś oto i dziś pokazał, iż nie dbasz o książęta i służebniki twoje. A dzisiem się dowiedział, że gdyby był żyw Absalom został, a my bychmy byli wszyscy zarazem pobici, żebyś wolał na to patrzeć. 7A przetoż teraz wstań a wynidź, a mów łagodnie do służebników twoich, boć to przysięgam przez Pana, jesliż do nich nie wynidziesz, żaden i przez tę noc przez tę noc przy tobie nie zostanie, a przyjdzie na cię takowe nieszczęście, które cię od młodości twojej aż dotąd nigdy nie potykało. 8Wstał tedy król i siadł w branie i opowiedziano to wszystkiemu ludowi, iż król siedział w branie. Zbieżał się tedy wszytek lud przedeń, a Izraelczycy wszyscy uciekli byli do namiotów swoich. 9I był spór miedzy wszytkim ludem każdego pokolenia izraelskiego, a tak mówili: Wyrwał nas król z rąk nieprzyjaciół naszych i tenże nas wyrwał z filistyńskich, a teraz oto uciekł z ziemie przed Absalomem. 10A Absalom, któregochmy byli nad sobą pomazali, zabit w bitwie. A tak teraz przecz się nie staracie o przywrócenie królewskie? 11I posłał Dawid do Sadoka i Abiatara kapłanów z tym poselstwem: Mówcie do starszych judzkich tymi słowy: Przeczeście pośledniejszemi około przywrócenia króla do domu jego? Abowiem do wszytkiego Izraela dochodziły takowe słowa do domu królewskiego. 12Wy jesteście bracia moi i kość i ciało moje. Przeczże tedy macie być pośledniejszemi około przywrócenia króla? 13Powiedzcież też i Amazie: Izali też i ty nie jesteś kość moja i ciało moje? Niechaj mi tak Bóg będzie miłościw, że ty na miejscu Joabowem będziesz zawsze wojska mego hetmanem. 14Tedy serca wszytkich mężów judzkich zezwoliły się na jedno, a posłali do króla z tym poselstwem, aby się wrócił do nich ze wszytkimi służebniki swemi. 15Wrócił się tedy król, a przeszedł aż ku Jordanu, a wszytek lud Juda przyszedł do Galgal, zajeżdżając królowi, aby go przeprowadził za Jordan. 16Pospieszył się też i Semej, syn Gery, syna Jemini, który był z Bahurym i z inem ludem Juda przeciwko królowi Dawidowi. 17A miał z sobą tysiąc mężów z Beniamitów. Przytym Syba, sługa domu Saulowego, z piąciąnaście synów swoich i ze dwiemadziestoma służebników swoich, przeprawili się za Jordan ku królowi. 18Tedy przeprawili prom, aby przewieziono czeladź królewską, a iżby czyniono, co mu się nalepiej podobało. I upadł Semej, syn Gery, przed królem, gdy się przeprawił przez Jordan. 19I mówił ku królowi: Nie poczytajże mnie mój panie złości mojej, ani wspominaj, com uczynił źle, służebnik twój, na on czas, gdyś ty szedł z Jeruzalem. O królu, mój panie, nie przypuszczajże tego ku sercu swemu. 20Abowiem znam, sługa twój, żeciem zgrzeszył, a otociem dziś przyszedł pierwszy od wszytkiego domu Józefowego, abych ci zajechał drogę królowi, panu mojemu. 21Tedy Abisaj, syn Sarwie, powiedział: Izali nie ma być zabit Semej, który złorzeczył pomazańcowi Pańskiemu. 22Ale mu rzekł Dawid: Cóż wam do moich spraw, synowie Sarwie, żeście mi dziś są tak sprzeciwnemi? Izali dziś który człowiek ma być zabit z Izraela? Azaż nie widzę, żem dziś prawie został królem nad Izraelem? 23Rzekł potym król do Semeja: Nie umrzesz. Czego mu też i przysięgą potwierdził. 24Wyjechał też i Mifiboset, syn Saulów, przeciw królowi, który ani nóg swych nie umywał, ani golił brody swej, ani prał szat swych od tego czasu, jako król wyszedł, aż do dnia onego, kiedy się król wrócił w pokoju. 25A gdy przyjechał do Jeruzalem przeciwko królowi, tedy on rzekł k niemu: Przeczżeś ze mną nie szedł Mifiboset? 26A on mu odpowiedział: Królu, panie mój, zdradził mię sługa mój, któremum ja był rozkazał, aby mi osiodłał osła, na którembych był jechał za królem, gdyżem jest chromy. 27I oskarżył mię, służebnika twego, przed tobą królem, panem moim. Ale ty, mój panie, jesteś jako anioł Boży. A przeto czyń, coć się nalepiej podoba. 28Abowiem wszytek dom ojca mojego godzien był śmierci przed tobą królem, panem moim, a wszakożeś ty mnie, służebnika swego, posadził miedzy temi, co siadają u stołu twojego. I cóż jeszcze za sprawiedliwość mam, abym się miał skarżyć na króla? 29Rzekł tedy król ku niemu: Cóż już dalej masz mówić, gdyżem rozkazał, abyście ty i Syba rozdzielili pola miedzy się. 30A Mifiboset rzekł królowi: Niechajżeć już i wszystko pobierze, gdyż się król, pan mój, wrócił w pokoju do domu swego. 31Berzelaj też Galaadczyk wyszedszy z Rogelim, prowadził króla aż ku Jordanu, chcąc się z nim przeprawić i za Jordan. 32Lecz iż Barzelaj był człowiek barzo stary, mając już osimdziesiąt lat, a on podejmował króla w Mahanaim póki tam jedno mieszkał, bo był człowiek barzo bogaty. 33I rzekł król ku Berzelajowi: Pódź ze mną, a będę cię przy sobie chował w Jeruzalem. 34Ale on królowi odpowiedział: Izażem już nie jest podeszłym w leciech, żebych miał idź z królem do Jeruzalem? 35Już mi dziś ośmdziesiąt lat. Izali ja mogę rozeznać co źle co dobrze? Izali ja, służebnik twój, poczuję smak w jedle abo w piciu? Izali usłyszę głos śpiewaków abo śpiewaczek? A Przecz żebych jeszcze miał być ciężek, sługa twój, tobie królowi, panu mojemu. 36Niechaj cię maluczko poprowadzę, służebnik twój, za Jordan. Bo cóżby to miał król mnie oddawać. 37Proszę niechaj się wrócę, służebnik twój, a umrę w mieście mem, w grobie ojca mego i matki mojej. A oto sługa twój Chamaam pójdzie z tobą, panem moim, czyńże z nim, coć się nalepiej podoba. 38Na co król tak rzekł: Niechaj Chamaam idzie ze mną, a ja uczynię z nim, co się tobie nalepiej podobać będzie, a dla ciebie też, co jedno będziesz chciał, uczynię. 39A gdy wszytek lud przeprawił się i z królem przez Jordan, tedy król pocałował Berzelaja błogosławiąc jemu i także się on wrócił do miejsca swego. 40Potym przyszedł król do Galgal, a z nim Chamaam, ale wszytek lud Juda prowadził króla i z połowicą ludu izraelskiego. 41A oto wszyscy mężowie izraelscy zszedszy się do króla mówili: Przecz bracia naszy, mężowie judzcy, wykradli cię nam, a przyprowadzili króla i z domem jego za Jordan i wszytek lud Dawidów z nim? 42I odpowiedzieli wszyscy mężowie judzcy Izraelitom. Przeto, iż król jest krewny nasz, a przeczże się oto macie gniewać? Izaż nam za to dawa jeść król? Abo zali za to od niego jakie dary bierzemy? 43Ale Izraelczycy odpowiedzieli mężom judzkim: Dziesięć kroć my mamy więcej do króla i więcej na nas Dawid należy niż na was. Przeczżeście nas wzgardzili? A zażechmy my nie pierwej mówili o przywróceniu króla naszego? Ale hardziej mówili mężowie judzcy niż mężowie izraelscy.

Nawigacja

Nie bój się! - Werset na dziś

Wersety o pokoju na 365 dni w roku!

Ich domy są bezpieczne, wolne od strachu i nie smaga ich rózga Boża.
Job 21:9

W Chrystusie

Wy z Boga jesteście, dzieci, i wy ich zwyciężyliście, gdyż Ten, który jest w was, większy jest, aniżeli ten, który jest na świecie.
I Jan 4:4

Kim jesteś i co masz w Chrystusie.

Czy wiesz że?

Apostoł Paweł mówił biegle w języku Greckim i Hebrajskim (Dz 21:37, Dz 21:40).

Fakty i ciekawostki Biblijne.

Obietnice Boże

Bo przecież jam zawsze z tobą; Tyś ujął prawą rękę moją. Prowadzisz mnie według rady swojej, A potem przyjmiesz mnie do chwały.
Ps 73:23-24


"Uczyłem mój lud, że może mieć, to co mówi, lecz oni ciągle mówią, to co mają."

Szukaj w dialogach Beta

Pozostaw to pole puste aby wyświetlić wszystkie wypowiedzi tej lub do tej osoby.

BlueLetterBible.org

Np. Jhn 3:16 lub John 3:16 lub glory, heaven, majesty etc.



Warto odwiedzić