Biblia Brzeska
Księga: 2 Księga Kronik 29:8
Tytuł oryginalnyWtóre Księgi Kroniki
I począł królować Ezechiasz we dwudziestu i piąci leciech, a królował dwadzieścia dziewięć lat w Jeruzalem. A imię matki jego było Abia, córka Zachariaszowa.
Ten roku pierwszego królowania swego miesiąca pierwszego otworzył drzwi domu Pańskiego i oprawił je.
Do których rzekł: Słuchajcie mię Lewitowie, poświęćcież się teraz i poświęćcie też kościół Pana, Boga ojców waszych, wyrzućcież plugastwa z miesca świętego.
Abowiem zgrzeszyli ojcowie naszy i czynili złość przed Panem, Bogiem naszym, opuszczając go i odwracając oblicza swoje od przybytku Pańskiego, obracając się tyłem do niego.
I zamknęli drzwi u sieni, a pogasili lampy, a nie kadzili ani sprawowali ofiar palonych na miejscu świętym Bogu izraelskiemu.
A dlategoż gniew Pański był nad Judą i nad Jeruzalem, a podał je w rozruch, w spustoszenie i w pośmiech, jako oto widzicie oczyma swemi.
Oto ojcowie naszy polegli od miecza, a synowie naszy, córki nasze i żony nasze zawiedzione są do więzienia dlatego.
A przeto żem teraz umyślił uczynić przymierze z Panem, Bogiem izraelskim, aby od nas gniew odwrócił popędliwości swojej.
Synowie moi nie błądźcież teraz, abowiemci was Pan obrał, abyście stali przed nim i służyli jako prawi służebnicy jego, a ofiarowali mu kadzidło.
A tak powstali Lewitowie: Mahat, syn Amazajów i Joel, syn Azariaszów z synów Kaatowych, a z synów Merary Cys, syn Abdy i Azariasz, syn Jalaleela, a z Gersonitów Joach, syn Zema i Eden, syn Joacha.
Zebrali tedy bracią swą, a poświęciwszy się, weszli według rozkazania królewskiego i rozkazania Pańskiego ku oczyścieniu domu Bożego.
I weszli kapłani do domu Pańskiego, aby go oczyścili i wynieśli z niego wszytki plugastwa, które byli naleźli w kościele i w sieni przed domem Pańskim, a zabrawszy to Lewitowie wynieśli precz aż do potoka Cedron.
A poczęli poświęcać pierwszego dnia miesiąca pierwszego. A potym weszli do sieni Pańskiej ósmego dnia onegoż miesiąca poświącając dom Pański przez ośm dni, a dokończyli szóstegonastego dnia miesiąca pierwszego.
Potym szli do króla Ezechiasza i opowiedzieli mu: Oczyściliśmy wszytek kościół Pański i ołtarz ku paleniu ofiar i wszytki naczynia jego i stół pokładny ze wszem naczyniem jego.
Przy tym wszytko naczynie, które był zostawił król Achaz w królestwie swoim kiedy był zgrzeszył, zgotowaliśmy i poświęcili, a oto są przed ołtarzem Pańskim.
I przywiedziono mu cielców siedm, skopów siedm, baranów siedm i kozłów siedm ku ofierze za grzech, za królestwo, za miejsce święte i za Judę. A mówił do synów Aaronowych kapłanów, aby to ofiarowali na ołtarzu Pańskim.
A tak rzezali woły, a wziąwszy kapłani krew, kropili ją na ołtarz, porzezali też skopy, a kropili krwią na ołtarz.
I przywiedli kozły ku ofierze za grzech przed królem i wszytkim zgromadzeniem, a włożyli ręce swe na nie.
I zarznęli je kapłani, a krwią ich kropili na ołtarz ku oczyścieniu wszytkiego ludu izraelskiego. Abowiem im rozkazał król za wszytkiego Izraela sprawować ofiarę paloną i ofiarę za grzech.
Postanowił też Lewity w domu Pańskim z cymbały, z skrzypicami i z harfy według rozkazania Dawidowego i Gada widzącego królewskiego i Natana proroka. Abowiem to było rozkazanie Pańskie przez proroki jego.
I rozkazał Ezechiasz, aby sprawowali ofiarę paloną na ołtarzu. A skoro by poczęto palenie ofiary, aby też poczęto i pieśń Pańską z trąbami i z instrumenty muzyki Dawida, króla izraelskiego.
Tedy wszytko zgromadzenie chwaliło Pana, a kantorowie śpiewali, a trębacze trąbili, co wszytko trwało aż się dokończyła ofiara palona.
Potym rozkazał Ezechiasz król i książęta Lewitom, aby chwalili Pana słowy Dawidowemi i Azafa widzącego. A tak go chwalili z weselem kłaniając się i klękając.
Nad to rzekł Ezechiasz: Terażeście poświęcili ręce swe Panu, pódźcież, a przywiedźcie ofiary ku chwale w domu Pańskim. A tak przywiodło ono zgromadzenie ofiary ku chwale i każdy, który dobrą wolą miał, przywiódł ofiary ku paleniu.
I była liczba ofiar, które przywiodło zgromadzenie, wołów siedmdziesiąt, skopów sto, baranów dwieście, ku ofierze palonej Panu.
A nie było tak wiele kapłanów, którzy by mogli łupić wszytki ofiary ku paleniu. A przetoż im pomagali Lewitowie, bracia ich, aż się ona sprawa dokończyła i aż się też poświęcili drudzy kapłani. Abowiem Lewitowie byli ochotniejszy ku poświąceniu sami siebie, niż kapłani.
Nad to było barzo wiele ofiar palonych z tłustościami za pokój i ofiar mokrych do ofiar palonych. A tak się sprawiło posługowanie domu Pańskiego.
A tak Ezechiasz weselił się i ze wszytkim ludem, iż Bóg taką łaskę okazał ludowi, bo się ta rzecz sprętka była stała.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?