Tytuł oryginalnyWtóre księgi królewskie które łacinnicy pospolicie czwartymi nazywają
1Roku dziewiątego królowania jego, dnia dziesiątego miesiąca dziesiątego, Nabuchodonozor, król babiloński, przyciągnął ze wszytkim wojskiem swojem przeciw Jeruzalem i oblegszy je pobudował baszty około niego. 2A tak oblężone jest miasto aż do jedenastego roku króla Sedekiasza. 3Tedy dnia dziewiątego onegoż miesiąca był wielki głód w mieście tak, iż chleba nie było ludowi. 4Potym rozwalon jest mur miescki, a wszyscy ludzie rycerscy uciekli w nocy drogą kędy idą do brany, która jest miedzy dwiema mury podle ogrodu królewskiego. A choć Kaldejczycy zewsząd obtoczyli miasto, jednak sam król uszedł drogą do pustyniej. 5Ale wojsko Kaldejczyków goniąc króla, pojmali go na polach Jerycho, a tedy wszytek lud jego pierzchnął od niego. 6A tak pojmawszy go, przywiedli do króla babilońskiego do Reble i wydan jest dekret przeciw niemu. 7A tak syny jego pościnano przed oczyma jego, samemu też Sedekiaszowi oczy wyłupiono, a związawszy łańcuchy miedzianemi, zawiódł go do Babilonjej. 8Potym siódmego dnia miesiąca piątego, roku dziewiątegonastego panowania Nabuchodonozora, króla babilońskiego, Nabuzardan hetman, służebnik króla babilońskiego, przyciągnął do Jeruzalem. 9I spalił dom Pański i dom królewski i wszytki domy w Jeruzalem, owa wszytko kosztowne budowanie popalił ogniem. 10A wszytko wojsko Kaldejczyków, które było z onym hetmanem, pokazili mury wszędy około Jeruzalem. 11Przytym tenże Nabuzardan hetman, przeniósł ostatek ludu, który był pozostał w mieście i zbiegi, którzy uciekli byli do króla babilońskiego i też ine pospólstwo. 12Ale z ubóstwa zostawił lud dla sprawowania winnic i ról. 13Połamali też Kaldejczycy słupy miedziane, które były w domu Pańskim i podstawki i kocieł wielki miedziany, który też był w domu Pańskim i zanieśli do Babilonu wszelkę ich miedź. 14Zabrali też kotły, łopaty instrumenty do muzyki, misy i wszytko naczynie miedziane, którym posługowano. 15Tenże hetman zabrał kadzilnice i miednice, tak złote, jako i śrebrne. 16Zaniósł też dwa słupy i kocieł wielki i podstawki, które był Salomon sprawił w domu Pańskim, a miedzi wszytkiego naczynia onego nie wiedziano wagi. 17Jeden słup był na wzwyż ośmnaście łokci, a na wierzchu jego była gałka miedziana na wzwyż trzy łokcie, a siatka około niej z jabłuszki granatowemi, wszytko miedziane. A taki też był i drugi słup z takiemiż przyprawami. 18Pojmał też przerzeczony hetman Sarajego, nawyższego kapłana i Sofoniasza, kapłana drugiego i trzech stróżów z sieni. 19Wziął też z miasta dworzanina niektórego, który był przełożony nad ludem rycerskim i pięć mężów z tych, którzy przy królu bywali, a byli nalezieni w mieściech i Sofera hetmana, który wywodził lud na walkę i sześćdziesiąt mężów z pospólstwa, które zastano w mieście. 20Które pojmawszy Nabuzardan hetman, zawiódł je do króla babilońskiego do Reblaty. 21A dał je pobić i pomordować król babiloński w Reblacie w ziemi Emat. A tak Juda przeniesion jest z ziemie swej. 22Ale nad ludem, który jeszcze był został w ziemi judzkiej, którego Nabuchodonozor, król babiloński, nie zabrał, przełożył Godoliasza, syna Achikamowego, syna Safana. 23A gdy hetmani wszyscy z inszym ludem słyszeli, iż król babiloński przełożył Godoliasza, przyszli do niego w Masfa; mianowicie: Izmael, syn Naraniaszowy, i Jochanan, syn Kareaszów i Sarajasz, syn Tanchumeta Netofatczyk i Jezoniasz, syn Maachatów. Ci wszyscy z ludem swoim. 24Którym przysiągł Godoliasz i ludowi ich, a mówił im: Nie bójcie się być poddanemi Kaldejczykom; zostańcie w ziemi, a służcie królowi babilońskiemu i będzie wam dobrze. 25Potym, miesiąca siódmego, Izmael, syn Nataniaszów, syna Elisamy z narodu królewskiego i dziesięć mężów z nim przyszedszy, zamordowali Godoliasza i umarł. Także też i Żydy i Kaldejczyki, którzy z nimi byli w Masfa. 26Tedy wszytek lud powstał od małego aż do wielkiego i hetmani, a uciekli do Egiptu przeto, iż się Kaldejczyków bali. 27Zatym roku trzydziestego siódmego pojmania Joachina, króla judzkiego, dwunastego miesiąca, dnia dwudziestego siódmego Ewilmerdach, król babiloński, tegoż roku, gdy począł królować, wyzwolił z więzienia Joachina, króla judzkiego. 28I rozmawiał z nim łaskawie, a stolicę jego postawił wyżej nad stolice inych królów, którzy z nim byli w Babilonjej. 29Odmienił mu też odzienie, w którym w więzieniu był i miał go zawżdy u swego stołu póki żyw był. 30A obrok miał zawżdy od króla każdego dnia po wszytek czas żywota swego.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?