Biblia Brzeska
Księga: 1 Księga Samuela 4:14
Tytuł oryginalnyPierwsze Księgi Samuelowe
Tedy Samuel opowiedał to wszytkiemu ludu izraelskiemu. I wyciągnęli Izraelczycy na wojnę przeciw Filistynom i położyli się z wojskiem u Ebena Ezer, a Filistyni leżeli też z wojskiem swojem u Afeka.
A tak Filistyni zszykowali hufy przeciw Izraelitom i stoczyła się bitwa, tamże Izraelczycy porażeni są od Filistynów, a pobito ich na onymże polu około czterech tysięcy mężów.
Wrócił się tedy lud do obozu i rzekli starszy izraelscy: Przeczże nas dziś poraził Pan przed Filistyny? Weźmimyż z sobą skrzynię przymierza Pańskiego z Sylo i niechaj będzie przyniesiona miedzy nas, a wybawi nas od nieprzyjaciół naszych.
A przetoż lud posłał do Sylo i wzięli stamtąd skrzynię przymierza Pana zastępów siedzącego nad cherubiny. Byli też tam dwa synowie Heli: Ofni i Finees z skrzynią przymierza Pańskiego.
A tak na ten czas, gdy skrzynia przymierza Pańskiego przyszła do wojska, wszyscy Izraelczycy wołali głosem wielkiem tak, iż huczała ziemia.
A usłyszawszy Filistyni głos onego wołania rzekli: Cóż to jest za krzyk tak wielki w obozie hebrejskiem? I dowiedzieli się, że skrzynia Pańska przyszła do obozu.
A tak ulękli się Filistyni, a mówili miedzy sobą: Bóg przyszedł do obozu. A k temu mówili: Niestotyż nam, toć na nas jeszcze przed tym nie przypadało.
Niestotyż nam i któż nas wybawi z rąk tych mocnych Bogów? Cić są Bogowie, którzy pobili Egipt srogą porażką na puszczy.
Bądźcież tedy mężnemi, a serca dobrego Filistyni, byście snadź nie służyli Hebrejczykom, jako oni wam służyli. Bądźcież mężmi a potykajcie się.
Po tym Filistyni zwiedli bitwę i porażon jest Izrael, a uciekł każdy z nich do namiotu swego. I stała się porażka wielka, tak iż poległo z Izraelczyków trzydzieści tysięcy ludu pieszego.
Przybieżał tedy niektóry od wojska z Beniamitów do Sylo onegoż dnia, rozdarszy na sobie odzienie swe, a posypawszy głowę swą ziemią.
A gdy przyszedł, oto Heli siedział na stolicy podle drogi wyglądając, abowiem serce jego barzo się bało o skrzynię Bożą. Tam przyszedszy on mąż, gdy opowiedział to miastu, poczęli krzyczeć wszyscy w mieście.
A usłyszawszy Heli głos krzyku onego pytał się: Cóż to jest za huk tej zamieszki? A tak wnet on mąż przyszedł, a opowiedział to Heli.
Na ten czas już Heli był w dziewiącidziesiąt lat i w ośmi i był zeszłym na wzroku i nie mógł widzieć.
Tedy rzekł k niemu on mąż: Ja idę z wojska, a uciekłem dziś z niego. Ku któremu on rzekł: Cóż się tam stało, miły synu?
I odpowiedział mu on poseł tymi słowy: Uciekli Izraelczycy przed Filistyny i stała się wielka porażka w ludzie, tamże dwa synowie twoi: Ofni i Finees zabici są, a skrzynia Pańska wzięta.
A gdy on wspomionął skrzynię Bożą, tedy Heli spadł na wznak z stołka swego u brany, a złamał szyję i umarł. Abowiem był człowiek stary i ociężały, a sądził Izraelczyki przez czterdzieści lat.
Niewiastka też jego, żona Fineesowa, będąc brzemienną i bliska porodzenia, gdy usłyszała onę wieść, iż wzięta jest skrzynia Boża i zabit jest świekier i mąż jej, rozbolawszy się siadła i porodziła.
A gdy umierała, niewiasty, które około niej stały, mówiły k niej: Nie bój się, abowiemeś porodziła syna. Ale ona nic nie odpowiedziała, ani się to jej serca tknęło.
I nazwała dzieciątko Ichabod tak mówiąc: Odjęta jest chwała od Izraela, iż wzięto skrzynię Bożą, a iż umarł świekier i mąż jej.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?