„Sprawiedliwy jada tyle, by się nasycić; lecz życie niegodziwych cierpi na nienasycenie.”

Nowa Biblia Gdańska: Przypowieści spisane przez Salomona 13,25

Biblia Brzeska
Księga: 1 Księga Samuela 17:33

Tytuł oryginalny
Pierwsze Księgi Samuelowe
1Tedy Filistyni zebrali wojska swe, aby walczyli, a położyli się u Socho, które jest w Juda, zatoczywszy obóz miedzy Socho i Azeka na granicach Dommim. 2A Saul też i lud izraelski, zebrali się i położyli z obozem w dolinie Ela i zszykowali wojsko przeciw Filistynom. 3Tedy Filistyni stali na górze z jednej strony, a Izraelczycy na drugiej stronie, tak iż dolina była miedzy niemi. 4I wyszedł mąż jeden z wojska filistyńskiego w pośrzód obu wojsk, którego zwano Goliat z Get, a był na wyższą na sześci łokiet i na dłoni. 5Mając na głowie swej hełm miedziany a karacenę na sobie w łuskę, która ważyła pięć tysięcy syklów miedzi. 6Miał k temu nakolanki miedziane na nogach i tarcz miedzianą na ramionach swoich. 7A oszczepisko oszczepu jego było jako nawój tkacki, a grot ważył sześćset syklów żelaza, a chodził przed nim pachołek, co nosił tarcz jego. 8Ten stanąwszy, wołał do hufów izraelskich tymi słowy: Pocóżeście się ruszali z wojskiem ku potykaniu? Izażem ja nie jest Filistyńczyk, a wy jesteście słudzy Saulowi? Obierzcież kogo miedzy sobą, który by wyszedł przeciwko mnie. 9A jesliż się ze mną potykając otrzyma nade mną zwycięstwo, my będziemy waszemi niewolniki. A jesli ja też nad niem zwycięstwo wezmę, tedy wy się nam poddacie i będziecie sługami naszemi. 10Nad to rzekł jeszcze on Filistyńczyk: Dziś wyzywam hufów izraelskich, dajcie mi jednego, który by się ze mną potykał. 11Tedy Saul i wszytek lud słysząc ty słowa Filistyna onego, ulękli się i barzo byli przestraszeni. 12A był Dawid, syn niektórego Efratejczyka z Betlehem Juda, którego zwano Izaj, a miał ośm synów. Ten za czasu Saulowego był stary a zeszły w leciech człowiek. 13Tedy trzej synowie jego starszy szli z Saulem na wojnę, a z tych trzech synów jego, co byli na wojnę szli, zwano pierworodnego Eljab, wtórego Abinadab, trzeciego Samma. 14A oprócz tych trzech starszych, co szli z Saulem, był Dawid namłodszy. 15Ale Dawid odszedł był od Saula paść stada ojca swego w Betlehem. 16A on Filistyńczyk wychadzał rano i w wieczór, czyniąc to przez czterdzieści dni. 17I rzekł Izaj do Dawida, syna swego: Odnieś braciej swej to efa prażma i dziesięcioro chleba i bież do nich do wojska. 18A tych dziesięć młodych serów oddasz rotmistrzowi, tamże bracią swą nawiedzisz jako się mają, a przyniesiesz mi od nich hasło ich. 19A Saul i oni ze wszytkim ludem izraelskim leżeli w dolinie walkę wiodąc przeciw Filistynom Ela. 20A tak wstał Dawid rano, a poruczywszy stado pastusze, pobrał ono z sobą i szedł tam na rozkazanie Izaja, ojca swego. Przyszedł potym do obozu, a wojsko ruszyło się było do szyku i wołali ku bitwie. 21I już byli Izraelczycy i Filistyni zszykowali wojsko przeciw wojsku. 22Dawid tedy zjąwszy z siebie to co przyniósł, poruczył to stróżowi obozu i bieżał sam do wojska, a gdy tam przyszedł, przywitał się z bracią swą łaskawie. 23Tam gdy się rozmawiał z nimi, oto mąż Filistyńczyk imieniem Goliat z Get wyszedł z wojska filistyńskiego w pośrzodek i mówił onyż słowa jako i pierwej, które słyszał i Dawid. 24A widząc wszyscy Izraelczycy męża onego, uciekali przed nim a bali się go barzo. 25Mówili tedy Izraelczycy miedzy sobą: I widzicież wy tego męża, który wyszedł? Ni dla czegoć nie wyszedł, jedno aby wyzywał Izraelczyki. Ale który by go zabił, tego król barzo ubogaci i da mu córkę swą, a domowi ojca jego nada wolności w Izraelu. 26Tedy Dawid pytał się mężów, którzy z nim stali: Co by dano mężowi temu, który by zabił tego Filistyńczyka, a odjął pohańbienie od Izraela? Bo cóż zacz jest ten Filistyńczyk nieobrzezany, iż sromoci wojska Boga żywego? 27A oni mu powtórzyli onyż słowa, iż się tak stanie z mężem tym, który by go zabił. 28A usłyszawszy Eljab, starszy brat jego, co mówił z onymi ludźmi, popędził się gniewem na Dawida mówiąc k niemu: Czemuś tu przyszedł, a komuś poruczył onę trochę owiec na puszczy? Znamci ja pychę twoję i krnąbrność serca twego, iżeś ty dlatego przyszedł, abyś się dziwował bitwie. 29Tedy rzekł Dawid: Cóżem uczynił? Nie przyszedłem ci tu bez przyczyny? 30Potym się obrócił od niego ku drugiemu i pytał się jako i przed tym, a odpowiedzieli mu ludzie jako i pierwej. 31To gdy słyszano od Dawida, opowiedziano Saulowi i wezwał go do siebie. 32I mówił tak Dawid do Saula: Niechaj się serce żadnego przed tym nie lęka. Ja sługa twój pójdę a będę się bił z tym Filistynem. 33Ale Saul rzekł do Dawida: Nie możesz ty idź przeciw temu Filistynowi, abyś się z niem potykał, boś jest dziecina, a on jest człowiekiem rycerskim jeszcze od młodości swojej. 34I odpowiedział Dawid Saulowi: Ja, sługa twój, gdym był pasterzem owiec u ojca swego, a przychodził lew i niedźwiedź a wziął barana z stada. 35Tedym go ja dogoniwszy bił i wydzierałem mu go z paszczęki, a gdy się oburzył na mię, tedy ja ułapiwszy go za gardło tłukłem go i zabijał. 36A jesliż ja sługa twój zabiłem lwa i niedźwiedzia, tedyć się toż stanie i temu Filistyńczykowi nieobrzezanemu, który sromocił wojska Boga żywego. 37Nadto rzekł Dawid: Pan, który mnie wyrwał z mocy lwowej i niedźwiedziowej, tenże mię wyrwie z rąk Filistyna tego. Rzekł mu tedy Saul: Idź, a Pan niechaj będzie z tobą. 38I ubrał Saul Dawida w szaty swe, a włożył hełm miedziany na głowę jego i oblókł go w pancerz swój. 39K temu przypasał Dawid miecz jego na szaty swe i kosztował, jesliby mógł schodzić w tym, bo przed tym tego nie kosztował. Tedy rzekł ku Saulowi: Ja w tym schodzić nie mogę, bom temu nie przywykł. A przetoż z tego rozebrał się Dawid. 40Ale wziąwszy kij swój w rękę, obrał sobie pięć gładkich kamieni z potoka i włożył je do tajstry, a niosąc procę w ręce swej, szedł ku Filistynowi. 41Filistyńczyk też wyszedł, a przystępował się ku Dawidowi i z onem pachołkiem, co przed niem niósł tarcz jego. 42A gdy się on Filistyńczyk przypatrował Dawidowi ujrzawszy go, lekce go sobie ważył, iż był dzieciną, a był ryszawy i gładki na obliczu. 43Rzekł tedy Filistyńczyk ku Dawidowi: Izalim ja jest pies, iż na mię idziesz z kijem? I przeklinał Filistyńczyk Dawida przez bogi swoje. 44Nad to rzekł k niemu: Pódźże hajw ku mnie, a dam ciało twe ptakom powietrznem i bestyjam polnem. 45Ale Dawid rzekł Filistynowi: Ty ku mnie idziesz z mieczem, z oszczepem i z tarczą, a ja idę ku tobie w imię Pana zastępów, Boga wojska izraelskiego, któreś ty sromocił. 46Dziś cię poda Pan w ręce moje, a zabiję cię i odejmę głowę twą od ciebie; a trupy wojska filistyńskiego, dam ptastwu powietrznemu i bestyjam ziemskim; a poznają wszyscy mieszkańcy na ziemi, iż Izrael ma Boga. 47I obaczy to wszytko zgromadzenie, że Pan nie mieczem ani oszczepem wybawia, gdyż walka jest Pańska. A poda was w ręce nasze. 48A gdy Filistyńczyk poszedł a przystępował się ku Dawidowi, pośpieszył też i Dawid, a bieżał na plac przeciw Filistynowi. 49A wyjąwszy z tajstry kamień, cisnął im nań z proce i ugodził Filistyńczyka w czoło, tak iż mu kamień w nim uwiązł, a on padł na ziemię na oblicze swoje. 50A tak Dawid otrzymał zwycięstwo nad Filistyńczykiem procą a kamieniem, a ugodziwszy go, zabił ji, a miecza nie miał w ręku swoich. 51A tak przybieżawszy Dawid stanął nad Filistyńczykiem, a dobywszy miecza z poszew jego dobił go i uciął mu głowę. A gdy ujzreli Filistyni, iż umarł mocarz ich, pierzchnęli. 52Powstawszy tedy mężowie z Izrael i z Juda, z wielgiem krzykiem gonili Filistyny aż do brany Akkaron i poległo wiele rannych z Filistynów na drodze Saraim, aż do Get i do Akkaron. 53Wrócili się potym synowie izraelscy z pogoni Filistynów i rozchwycili miedzy się obóz ich. 54A Dawid wziąwszy głowę filistyńczykowę, niósł ją do Jeruzalem, a zbroję jego schował do namiotu swego. 55I gdy widział Saul Dawida wychodzącego przeciw Filistynowi, mówił do Abnera, hetmana swego: Ten młodzieniec, czyj jest syn? A odpowiedział Abner: Zaiste nie wiem królu. 56Tedy rzekł król: Pytaj się, czyj by był syn ten młodzieniec. 57A gdy się Dawid wrócił zabiwszy Filistyńczyka, tedy go wziął Abner i wiódł go przed Saula, a on miał głowę filistynowę w ręku swych. 58A tak Saul rzekł k niemu: Młodzieńcze, czyjeś ty syn? A Dawid odpowiedział: Jestem syn sługi twego Izaja Betleemity.

Nawigacja

Nie bój się! - Werset na dziś

Wersety o pokoju na 365 dni w roku!

Ich domy są bezpieczne, wolne od strachu i nie smaga ich rózga Boża.
Job 21:9

W Chrystusie

Nasza zaś ojczyzna jest w niebie, skąd też Zbawiciela oczekujemy, Pana Jezusa Chrystusa,
Fil 3:20

Kim jesteś i co masz w Chrystusie.

Czy wiesz że?

W Biblii o psach mówi się zawsze nieprzychylnie, porównywane są one w niej do: prostytutek (V Mojż 23:18), chciwego człowieka (Iz 56:10), złego człowieka (Fil 3:2, Obj 22:15). W czasach Biblijnych psy były zwierzętami którymi się pogardzało.

Fakty i ciekawostki Biblijne.

Obietnice Boże

Na tym polega miłość, że nie myśmy umiłowali Boga, lecz że On nas umiłował i posłał Syna swego jako ubłaganie za grzechy nasze.
I Jan 4:10


"Uczyłem mój lud, że może mieć, to co mówi, lecz oni ciągle mówią, to co mają."

Szukaj w dialogach Beta

Pozostaw to pole puste aby wyświetlić wszystkie wypowiedzi tej lub do tej osoby.

BlueLetterBible.org

Np. Jhn 3:16 lub John 3:16 lub glory, heaven, majesty etc.



Warto odwiedzić