Biblia Brzeska
Księga: 1 Księga Samuela 10:21
Tytuł oryginalnyPierwsze Księgi Samuelowe
A Samuel wziąwszy bańkę z oliwą, wylał ją na głowę jego, a pocałowawszy go rzekł: Izali cię Pan nie pomazał książęciem nad dziedzictwem swoim?
A tak gdy dziś odejdziesz ode mnie, znajdziesz dwu mężu u grobu Rachele, na granicach Beniamin w Selsa, którzy tobie powiedzą: Nalazły się oślice, którycheś był szedł szukać. A oto ociec twój opuściwszy staranie o nich, troszcze się o was mówiąc: Cóż uczynię około syna mego?
Potym stamtąd idąc przyjdziesz aż na pole Tabor i potkają cię tam trzej mężowie, którzy idą ku Bogu do Betel, jeden poniesie troje koźląt, a drugi trzy placki chleba, a trzeci flaszę wina.
Potym przyjdziesz na pagórek Boży, kędy jest straż filistyńska, tam, gdy wnidziesz do miasta, potkasz się z gromadą proroków zstępujących z góry, a przed nimi będzie arfa, bęben, piszczałka i skrzypice, a oni sami będą prorokować.
Tamże na cię zstąpi Duch Pański i będziesz z nimi prorokował, a odmienisz się w inszego człowieka.
Pójdziesz też przede mną do Galgal, a ja tam przyjdę ku tobie ku sprawowaniu ofiar palonych i ku oddaniu ofiar spokojnych. A będziesz mię tam czekał przez siedm dni, aż przyjdę do ciebie, a ukażę-ć, co będziesz miał czynić.
A jako się skoro obrócił odchodząc od Samuela, odmienił Bóg serce jego w inaksze, a ony wszytki znaki okazały się dnia onego.
I przyszli stamtąd na pagórek, a oto gromada proroków potkała się z nim i przyszedł nań Duch Boży, a prorokował pośrodku ich.
A tak wszyscy, którzy go przed tym znali, widząc że prorokował miedzy proroki, mówili miedzy sobą: Cóż się stało synowi Cys? Izali też Saul miedzy proroki?
A niektóry stamtąd odpowiedział i rzekł: I któż jest ojcem ich? A przetoż weszło w przypowieść. Izali i Saul miedzy proroki?
Potym stryj Saulów rzekł ku niemu i ku słudze jego: Gdzieżeście chodzili? A on odpowiedział: Adychmy szukali oślic, a gdychmy widzieli żechmy ich nie mogli naleźć, przyszlichmy do Samuela.
I odpowiedział mu Saul: Oznajmił nam za pewne, iż naleziono oślice. Ale około urzędu królewskiego, o którem mu Samuel powiedział, nic mu nie oznajmił.
I rzekł do synów izraelskich: Tak mówi Pan, Bóg izraelski. Jam wywiódł Izraelity z Egiptu i wybawiłem was z rąk Egiptcjanom, a owszem z rąk wszytkich królestw, które was trapiły.
Aleście wy dziś odrzucili Boga waszego, który was sam wybawił od wszego złego waszego i od ucisków waszych. I żądaliście od niego: Postanów króla nad nami. A przetoż teraz stańcie przed Panem wedle pokolenia waszego i wedle hufów waszych.
I kazał Samuel do siebie przystąpić wszytkiemu pokoleniu izraelskiemu, a padł los na pokolenie Beniaminowe.
Potym kazał do siebie przyjdź pokoleniu Beniaminowemu wedle domów jego i padł los na dom Metry, a trafił na Saula syna Cys. I szukano go, ale go nie naleziono.
A tak pytali się Pana, jesliby tam jeszcze miał przyjdź mąż on. I odpowiedział Pan: Oto się skrył miedzy sprzętem.
A przetoż bieżawszy wzięli go stamtąd, a postawion jest w pośrzód ludu i był wyższy ramieniem nad wszytkim ludem.
A Samuel rzekł do wszytkiego ludu: Widzicież, iż którego Pan obrał, nie masz mu równia miedzy wszytkiem ludem. I zawołał wszytek lud temi słowy: Niechaj żywie król!
Tedy Samuel opowiedział ludowi prawo królewskie i spisał je na księgach, które postawił przed Panem. A tak rozpuścił Samuel wszytek lud każdego do domu swego.
Lecz ludzie niektórzy niepobożni rzekli: Cóż? Azaż nas ten wybawi? A przetoż go wzgardzili, ani mu przynieśli daru żadnego, ale on tego rzkomo nie słyszał.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?