Tytuł oryginalnyPierwsze księgi Mojżeszowe które zową językiem greckim Genesis a po polsku Początkiem albo Rodzajem
1A podniówszy Jakub oczu swych pojzrał, a oto Ezaw przyjeżdżał i czterysta mężów z niem. Tedy rozdzielił dzieci miedzy Lię i miedzy Rachelę i miedzy dwie służebnice. 2Postawił tedy naprzód na czele służebnice i z syny ich, Lię i syny jej za niemi, a Rachel z Józefem na ostatku. 3A on sam szedł przed niemi i ukłonił się siedmkroć aż do samej ziemie, niż przyszedł ku bratu swemu. 4Ale Ezaw zabieżał mu drogę i obłapiwszy go, uchwycił się za szyję jego, całując go, a oba płakali. 5Potym podniózszy oczy swe, ujzrał niewiasty i dzieci i rzekł: A ci co zacz? A twoiż to? A on odpowiedział: Są dziateczki, które Bóg dał słudze twojemu. 6Tedy służebnice przyszły z syny swemi kłaniając mu się. 7Potym też przyszła Lia i z syny swemi witając go, a za nią potym przyszedł Józef i Rachel kłaniając się mu. 8Tamże on rzekł: A ów hufiec wszytek, którym podkał na drodze co zacz był? A on powiedział: Abych nalazł łaskę przed oczyma pana mego. 9Tedy odpowiedział Ezaw: Mam ja wszego dosyć miły bracie, a co jest twego to miej przy sobie. 10A Jakub rzekł: Proszę niech tak nie będzie, jeslim teraz nalazł łaskę u ciebie, weźmi ten upominek z mej ręki, przeto iżem ujzrał oblicze twoje jako oblicze Boże, a bądź na mię łaskaw. 11Proszę przyjmiż to błogosławieństwo moje, któreciem przyniósł, abowiem Bóg mnie był miłościw, a mam dosyć wszytkiego. A tak przynucił go, iż ono wziął. 12Tedy on rzekł: Ruszmy się, a pódźmy, a ja pociągnę równo z tobą. 13I odpowiedział Jakub: Panie mój, wiesz, że mam dziatki młode, a owce kotne i krowy cielne, gdzie jeslibych im gwałt uczynił jednego dnia, pewnieby wszytko stado pozdychało. 14A tak proszę, aby pan mój jechał naprzód przed sługą swym, a ja pomaluczku pójdę folgując chodowi dobytka, który idzie przede mną i chodowi dziateczek, aż przyjdę do pana mego do Seir. 15Tedy rzekł Ezaw: Proszę cię, niechaj którzy przy tobie pozostaną z ludu tego, który jest ze mną. A on odpowiedział: A dlaczegoż? Gdyżem ja znalazł łaskę u ciebie, pana mego? 16A tak dnia onego wrócił się Ezaw drogą swą do Seir. 17Ale Jakub obrócił się do Sokot i zbudował sobie dom i poczynił obory dla stad swoich. A dlategoż miejscu onemu dał imię Sokot. 18I przyszedł Jakub zdrowo do miasta Sychem, które było w ziemi Chanaan, gdy się wrócił z Padan Aram i położył się przed miastem. 19Tamże kupił część pola (na którem był postawił namiot swój) u synów Emor, ojca Sychem, za sto pieniędzy. 20I postawił tam ołtarz, który nazwał Mocny Bóg Izraelski.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?