Biblia Brzeska
Księga: 1 Księga Mojżeszowa 12:15
Tytuł oryginalnyPierwsze księgi Mojżeszowe które zową językiem greckim Genesis a po polsku Początkiem albo Rodzajem
I rzekł Pan ku Abramowi: Wynidź z ziemie twej i od rodziny twej, a z domu ojca twego, do ziemie, którą ja pokażę tobie.
A ja z ciebie wywiodę naród wielki, a będęć błogosławił, a imię twe zacnie wywyższę i będziesz ty błogosławieństwem.
Będę błogosławił błogosławiącym tobie, a będę przeklinał ty, którzy cię przeklinają. A w tobie wszytki narody na ziemi będą dobrorzeczone.
Tedy Abram wyszedł tak, jako mu Pan rozkazał a Lot też z nim. A już Abram miał siedmdziesiąt i pięć lat, gdy wyszedł z Charan.
Wziął też Abram z sobą Saraj, żonę swą i Lota, synowca swego i wszytkę swą majętność, której nabyli, wszytek dobytek, którego dostali w Charan i wyszedszy do ziemie Chanaan, potym tam przyszli.
Tedy Abram przeszedł przez ziemię onę aż do Sychem, a aż w równiny More; gdzie na ten czas w onej ziemi byli Chananejczycy.
Ukazał się tedy Pan Abramowi mówiąc: Tę ziemię dam potomstwu twemu. Tedy Abram zbudował tam ołtarz Panu, który się był ukazał jemu.
Wyszedł potym stamtąd na górę, która była na wschód słońca miastu Bethel i postawił tam namiot swój, gdzie mu przyszło Bethel od zachodu, a Haj od wschodu słońca. Tamże zbudował ołtarz Panu i wzywał imienia Pańskiego.
Tamże się zaczął głód w ziemi onej. Stąd Abram uszedł do Egiptu, aby tam przemieszkał do czasu, abowiem był wielki głód w ziemi.
A gdy już przychodził do Egiptu, rzekł Saraj żenie swej: Widzę cię być niewiastę piękną na wejrzeniu.
A przetoż, gdy cię Egipcjanie obaczą będą mówić: Ta niewiasta jest żona jego. A tak mię zabiją, a ciebie żywo zostawią.
Powiedajże, proszę cię, iżeś jest siostrą moją, aby mi się dla ciebie dobrze wodziło, a iżbych z twej przyczyny mógł zachować żywot swój.
Trefiło się potym, gdy Abram wszedł do Egiptu, ujzreli Egipcjanie niewiastę onę, iż była barzo piękna.
Też i książęta faraonowe widzieli ją i chwalili ją przed nim. Tak, że była wzięta do domu faraonowego.
Który dla niej dobrze czynił Abramowi i miał owce, woły, osły, sługi, służebnice, oślice i wielbłądy.
Tedy farao wezwał k sobie Abrama i rzekł do niego: I przeczżeś mi to uczynił? Czemuś mi tego nie oznajmił, iż to była żona twoja?
Przeczżeś powiedał, iż jest siostra twoja? A tak ja wziąłem ją był sobie za żonę. Ale teraz oto żona twoja, weźmi ją, a idź precz.
I poruczył go farao ludowi swemu, a wyprowadzili go precz z żoną jego i ze wszytkiem co było jego.
Wyszukiwanie

Porównaj werset ...
Schowek
Kopiuj werset
Zaznacz / Odznacz
Zaznacz wszystkie
Odznacz wszystkie
Link do wersetu
Wczytywanie listy ksiąg ...







Czy napewno chcesz wykonać tę operację ?